Dlaczego zadaszenia tarasu z drewna zyskały taką popularność
Drewniane zadaszenia tarasu – pergole, lekkie wiaty, ażurowe konstrukcje – stały się jednym z najczęściej wybieranych rozwiązań w nowoczesnych domach. Łączą funkcję ochrony przed słońcem i deszczem z dekoracją elewacji. Drewno dobrze wpisuje się zarówno w architekturę klasyczną, jak i bardzo nowoczesną, minimalistyczną. Coraz częściej jest też świadomym wyborem proekologicznym, bo drewno jako materiał konstrukcyjny ma niższy ślad węglowy niż stal czy aluminium.
Nowe trendy w zadaszeniach tarasu z drewna wynikają z kilku zjawisk: rosnącej popularności dużych przeszkleń i tarasów jako „przedłużenia salonu”, lepszej dostępności nowoczesnych systemów okuć i łączników oraz technologii zabezpieczania drewna, a także potrzeb związanych z energooszczędnością budynków. Użytkownicy chcą zadaszeń lekkich wizualnie, ale trwałych, prostych w utrzymaniu i komponujących się z bryłą domu.
Zmieniło się również rozumienie pojęcia „drewniana pergola”. To już nie tylko kilka słupów i belki z kratownicą pod winorośl. Coraz częściej to przemyślony system zintegrowany z oświetleniem, przesłonami przeciwsłonecznymi, a nawet z automatyką pogodową. Drewno – od klasycznego świerku po modyfikowane termicznie gatunki egzotyczne – stało się pełnoprawnym materiałem konstrukcyjnym, który projektuje się z podobną precyzją jak dom.
Zadaszenie tarasu z drewna ma też wymiar czysto praktyczny. Dobrze zaprojektowana konstrukcja chroni deski tarasowe, elewację i stolarkę okienną przed nadmiernym promieniowaniem UV i deszczem, wydłużając ich trwałość. Pozwala korzystać z tarasu nie tylko w pełne słońce, ale również podczas lekkiej mżawki czy wiatru. A przy tym może pełnić rolę filtra światła – nie zaciemniać całkowicie wnętrza domu, a jedynie ograniczać nagrzewanie.
Nowoczesne typy drewnianych zadaszeń: przegląd rozwiązań
Pergole wolnostojące – mobilna strefa wypoczynku
Pergole wolnostojące stawia się zazwyczaj w pewnym oddaleniu od elewacji, czasem tuż przy tarasie, czasem głębiej w ogrodzie. To dobre rozwiązanie, gdy taras jest już gotowy, a ingerencja w konstrukcję domu byłaby kosztowna lub kłopotliwa. Taka pergola może pełnić funkcję „drugiego salonu” lub ogrodowej jadalni.
Trendy zmierzają w stronę minimalistycznych form: prostokątne przekroje słupów i belek, brak ozdobnych frezów, gładkie powierzchnie. Architekci często projektują pergole wolnostojące jako powtórzenie rytmu okien lub linii dachu, aby całość tworzyła spójną kompozycję. Popularne są konstrukcje z 4 słupów, z dachem płaskim lub lekko nachylonym, który później uzupełnia się o lamele, tkaniny czy panele poliwęglanowe.
W praktyce pergole wolnostojące chętnie wykorzystuje się również tam, gdzie plan miejscowy ogranicza możliwość dobudowy stałych zadaszeń do bryły domu. Lekką konstrukcję drewnianą, bez fundamentów żelbetowych, łatwiej „przeforsować” formalnie, a jednocześnie daje ona realną ochronę przed słońcem i deszczem. Przy dobrze zaprojektowanych stopach fundamentowych (stopy betonowe punktowe lub stopy na śrubach ziemnych) montaż jest stosunkowo szybki.
Pergole przyścienne – naturalne przedłużenie salonu
Pergole przyścienne mocuje się jedną krawędzią do ściany domu, najczęściej nad drzwiami tarasowymi. Tworzą wtedy rodzaj zewnętrznej ramy wokół dużych przeszkleń, porządkując proporcje elewacji. W wielu nowych projektach pergola jest od razu wpisana w bryłę budynku – dach pergoli wyznacza linię podziału między parterem a piętrem, a słupy „domykają” boczne osie kompozycji.
Trend wyraźnie zmierza w stronę pergoli płaskich lub o niewielkim spadku, z równo rozstawionymi belkami poprzecznymi. Zadaszenie jest często podwieszone na stalowych ściągach lub kotwach chemicznych, tak aby ograniczyć liczbę pionowych słupów. To pozwala zachować wrażenie lekkości i nie zasłania widoku z salonu.
W praktyce przy pergolach przyściennych pojawia się ważny temat: detal połączenia z elewacją. Trzeba zadbać o szczelność i poprawne odprowadzenie wody, szczególnie przy dachach pełnych (np. z poliwęglanu lub szkła). Coraz popularniejsze są aluminiowe profile przyścienne z uszczelkami, które „zjadają” drobne ruchy konstrukcji drewnianej względem muru, minimalizując ryzyko nieszczelności.
Lekkie wiaty tarasowe – między pergolą a stałym dachem
Lekka wiata tarasowa to coś pomiędzy klasyczną pergolą a pełnym dachem. Konstrukcja nośna pozostaje drewniana, ale zadaszenie jest szczelne: z desek i papy, blachy na rąbek, płyt warstwowych lub poliwęglanu komorowego. Takie rozwiązania często wybierają osoby, które planują intensywne korzystanie z tarasu również w niepogodę lub chcą osłonić meble ogrodowe, grille czy jacuzzi.
Nowoczesny trend to odchudzone przekroje i brak ciężkich podbitek. Zamiast tradycyjnego dachu krokwiowo–łatowego stosuje się np. system krokwi z nakładką z poliwęglanu lichobieżnego, podparte na niskim murku lub konstrukcji drewnianej. Wiaty tarasowe coraz częściej integruje się z systemem odwodnienia dachu domu, tak aby obie konstrukcje pracowały razem, a woda z zadaszenia nie zalewała tarasu.
Zadaszenie tego typu wymaga już analizy obciążeń śniegiem i wiatrem oraz odpowiednich przekrojów elementów. W wielu województwach pełna wiata tarasowa o większej powierzchni będzie wymagała zgłoszenia lub pozwolenia, co trzeba przewidzieć na etapie koncepcji, aby uniknąć późniejszych problemów.

Trendy materiałowe: jakie drewno i jakie dodatki sprawdzają się na pergolach
Rodzaje drewna konstrukcyjnego stosowane w zadaszeniach tarasu
W nowoczesnych pergolach i lekkich zadaszeniach tarasowych najczęściej stosuje się trzy grupy materiałów drewnianych:
- Drewno lite iglaste – świerk, sosna, modrzew, czasem jodła.
- Drewno klejone warstwowo (glulam, KVH, BSH) – elementy o wyższej stabilności wymiarowej.
- Drewno modyfikowane – termodrewno, drewno impregnowane ciśnieniowo, rzadziej kompozyty drewnopochodne.
Świerk i sosna to wciąż najtańsza i najłatwiej dostępna opcja. Wymagają jednak dobrej impregnacji i regularnej konserwacji. Modrzew (krajowy lub syberyjski) lepiej znosi warunki zewnętrzne i ma wyższą naturalną odporność na wilgoć. Jeśli budżet pozwala, coraz częściej wybiera się drewno klejone, zwłaszcza do długich belek bez podpór, gdzie ograniczenie paczenia i skręcania jest kluczowe.
Drewno klejone BSH lub KVH, stosowane wcześniej głównie w większych obiektach, pojawia się dziś w pergolach przydomowych, bo zapewnia powtarzalność przekrojów i estetyczny wygląd (mniej pęknięć, sęków, skręceń). To wpisuje się w trend „mniejsza, ale lepsza konstrukcja” – mniej elementów, ale o wyższej jakości i precyzji wykonania.
Wykończenia: oleje, lazury, lakiery i ich wpływ na estetykę
Sposób wykończenia drewna ma ogromny wpływ na odbiór całego zadaszenia. Obecnie dominują dwa kierunki:
- Naturalne, półmatowe powierzchnie – oleje i lazury w odcieniach dębu, modrzewia, orzecha, szarości.
- Mocny kontrast z bryłą domu – np. czarne lub bardzo ciemne konstrukcje przy jasnej elewacji.
Oleje i lazury zachowują rysunek słojów, co dobrze współgra z ideą „ciepłego, naturalnego tarasu”. Dają jednak cieńszy film ochronny niż lakiery kryjące, dlatego wymagają częstszej odnowy (zazwyczaj co 2–4 lata w zależności od ekspozycji na słońce). Do pergoli coraz częściej wybiera się oleje wysokiej jakości z dodatkiem filtrów UV, które opóźniają proces szarzenia drewna.
Drugim widocznym trendem jest czarne drewno, często inspirowane techniką shou sugi ban (opalane deski). W praktyce częściej stosuje się bejce i lazury kryjące w kolorach antracytu lub głębokiej czerni niż rzeczywiste opalanie, z uwagi na koszty i dostępność wykonawców. Takie ciemne pergole świetnie komponują się z dużymi przeszkleniami i aluminiową stolarką w kolorze antracytu lub czerni.
Łączniki i detale stalowe – niewidoczne, ale kluczowe
Nowoczesne zadaszenia tarasu z drewna rzadko powstają na „tradycyjnych ciesielskich zaciosach” jako jedynych połączeniach. Zdecydowanie częściej stosuje się systemowe łączniki i okucia stalowe:
- stopy słupów regulowane i nieruchome (do betonu lub na śruby ziemne),
- uchwyty belek przyściennych, wieszaki, kątowniki wzmacniane,
- śruby konstrukcyjne z łbem talerzowym, wkręty ciesielskie, kotwy chemiczne.
Aktualny trend to ukrywanie łączników w przekroju drewna lub stosowanie elementów lakierowanych proszkowo w kolorze dopasowanym do konstrukcji (np. czarne okucia do czarnej pergoli). Estetyka detalu ma coraz większe znaczenie, bo pergola to już nie „drobny dodatek”, lecz wyeksponowany element kompozycji domu.
Poza wyglądem kluczowa jest odpowiednia ochrona antykorozyjna. Okucia i łączniki powinny mieć klasę ochrony odpowiednią do zastosowań zewnętrznych, najlepiej ocynk ogniowy lub stal nierdzewną, zwłaszcza w strefach mocno narażonych na wodę (stopy słupów, połączenia dachu). Inwestorzy coraz częściej pytają o żywotność rozwiązania w latach, dlatego wybór lepszych łączników przekłada się na mniejsze ryzyko napraw w przyszłości.
Elementy uzupełniające: szkło, poliwęglan, tkaniny
Lekkie zadaszenia tarasu z drewna często łączą różne materiały. Drewno odpowiada za konstrukcję, a za finalną ochronę przed słońcem, deszczem i wiatrem – szkło, poliwęglan, tkaniny techniczne lub aluminiowe lamele. To właśnie hybrydowe zestawienia napędzają obecne trendy.
Najczęściej stosowane dodatki to:
- Szkło hartowane lub laminowane – eleganckie, przepuszczające światło, ale ciężkie i wymagające dokładnych obliczeń konstrukcyjnych.
- Poliwęglan komorowy lub lity – lekki, dostępny w różnych stopniach przepuszczalności, łatwiejszy w montażu, lecz mniej odporny na zarysowania.
- Tkaniny wodoodporne i zacieniające – w formie dachów zwijanych, rolet bocznych, żagli przeciwsłonecznych.
- Aluminiowe lamele – stałe lub ruchome, integrujące się z drewnianą konstrukcją słupów i belek.
Dzięki takim dodatkom pergola przestaje być tylko „szkieletem” pod pnącza, a staje się pełnoprawnym systemem osłonowym, który można dostosować do pory roku i warunków pogodowych. Nowym kierunkiem jest używanie materiałów półprzezroczystych o filtrowanej przepuszczalności światła (np. jasne tkaniny techniczne lub mleczny poliwęglan), które chronią przed przegrzewaniem, ale nie zamieniają tarasu w ciemną wnękę.
Formy i estetyka: jakie pergole pasują do współczesnych domów
Minimalizm i proste linie jako dominujący kierunek
Współczesne domy jednorodzinne, szczególnie projekty typu „stodoła”, zabudowa kostki z lat 70. po modernizacji czy nowoczesne wille, narzuciły prosty język form również w projektowaniu pergoli. Znikają dekoracyjne łuki, rzeźbione zakończenia belek czy ażurowe wycinanki. Zastępują je czyste, geometryczne kształty i powtarzalny rytm elementów.
Najpopularniejszy układ to prostokątna rama z masywniejszymi słupami (np. 12×12 cm lub 14×14 cm) i smuklejszymi belkami poprzecznymi. Przekroje dobiera się tak, aby konstrukcja wyglądała solidnie, ale nie przytłaczała elewacji. W domach o bardzo prostej bryle często powtarza się kąt nachylenia dachu domu w konstrukcji pergoli, co tworzy spójną linię.
Dodatkowym elementem estetycznym jest gra światła i cienia. Regularne rozstawienie belek ażurowego dachu daje efekt „pasków światła” na tarasie i ścianie domu. Ten motyw często świadomie wykorzystuje się w aranżacjach – ustawiając meble, donice czy oświetlenie tak, aby wydobyć tę grę światłocienia.
Kontrast materiałów: drewno, beton, stal i szkło
W nowych realizacjach drewniana pergola coraz rzadziej występuje „solo”. Częściej jest osadzona w sztywniejszym, mineralnym lub stalowym otoczeniu – na tle betonu architektonicznego, klinkieru, stali malowanej proszkowo czy dużych przeszkleń. Taki kontrast podkreśla ciepło drewna i jednocześnie nadaje całości nowoczesny charakter.
Bardzo popularne są trzy zestawienia:
- drewno + beton architektoniczny – masywna, surowa ściana lub niski mur oporowy stanowi tło, a na niej „opiera się” lekka konstrukcja drewniana,
- drewno + stal – słupy z profili stalowych i drewniany dach pergoli albo odwrotnie: drewniane słupy i stalowe belki,
- drewno + szkło – drewniana rama i tafle szkła jako dach lub ściany wiatrołapowe.
W praktyce dobrze działa zasada, żeby drewno było elementem „dotykanym”: belki nad głową, słupy przy których stoi stół, ławka zintegrowana z konstrukcją. Chłodniejsze materiały – stal czy beton – przejmują funkcję bazową: stanowią fundament, podsadzkę, balustrady, czasem ramę, do której dopiero mocowane jest drewno.
Przykład z realizacji: przy domu o elewacji z tynku i betonu architektonicznego, pergola została oparta na wąskiej płycie betonowej wysuniętej z tarasu. Słupy z drewna klejonego osadzono na stalowych stopach, ale wszystkie elementy stalowe ukryto pod maskownicami z modrzewia. Efekt – wizualnie „czysta” drewniana konstrukcja wyrastająca z betonu, bez widocznych łączników.
Przedłużenie bryły domu a samodzielna altana
Zadaszenie tarasu z drewna może być częścią bryły domu lub całkowicie niezależną altaną w ogrodzie. Oba kierunki mocno się rozwinęły i mają swoje charakterystyczne rozwiązania.
Przedłużenie bryły domu to pergola przyścienna. Najczęściej:
- powtarza kolorystykę stolarki okiennej (ciemne bejce, antracyty),
- uzupełnia linię okapu albo kalenicy, aby dach domu i zadaszenie tarasu tworzyły jedną kompozycję,
- łączy się funkcjonalnie z salonem – po otwarciu dużych drzwi tarasowych powstaje jedno, powiększone pomieszczenie.
W takim rozwiązaniu dużo uwagi poświęca się sposobowi mocowania belek przyściennych oraz odwodnieniu. Często stosuje się rynny ukryte w przekroju lub odprowadzenie wody rurami maskowanymi w słupach, tak aby nie psuć prostych linii elewacji.
Samodzielna altana lub pawilon ogrodowy to zadaszenie odsunięte od domu, nierzadko o formie prostej ramy bez ścian. Trendem jest rezygnacja z „domku w miniaturze” na rzecz lekkiej, otwartej konstrukcji – bez pełnych ścian, z dużą ilością światła. W takich altanach pojawiają się:
- ścianki ażurowe z lameli drewnianych zamiast pełnych ścian,
- żaluzje drewniane lub aluminiowe sterowane ręcznie,
- rolety zacieniające i moskitiery w prowadnicach, chowane po sezonie.
Samodzielna altana daje większą swobodę w kształcie dachu – od płaskiego z minimalnym spadkiem, przez lekkie dachy dwuspadowe, po rozwiązania zupełnie ażurowe, gdzie główną ochronę stanowią tkaniny i rośliny pnące.
Elastyczne pergole modułowe
W odpowiedzi na zmieniające się potrzeby użytkowników pojawił się mocny trend na pergole modułowe. To konstrukcje oparte na powtarzalnych polach, które można:
- wydłużać wzdłuż tarasu,
- uzupełniać o kolejne segmenty dachu,
- rozbudowywać o boczne ścianki, przeszklenia, lamele.
Podstawą jest tu prostokątne „oczko” konstrukcyjne – np. 3×3 m lub 3×4 m – zaprojektowane tak, aby przenosić typowe obciążenia śniegiem i wiatrem. Inwestor może na start postawić jedną ramę nad częścią tarasu, a po roku lub dwóch dobudować kolejne, bez ingerencji w pierwotną konstrukcję. To dobre podejście przy ograniczonym budżecie lub gdy nie ma jeszcze ostatecznej wizji całego ogrodu.
Od strony technicznej modułowość wymaga powtarzalnych przekrojów drewna i przemyślanych łączeń. Często stosuje się identyczne słupy i belki główne oraz wymienne „wkładki” dachowe: raz ażurowe listwy, innym razem poliwęglan lub ruchome lamele. Taki system łatwo też dostosować do lekkich różnic poziomów tarasu czy nieregularnego kształtu działki.

Funkcjonalne dodatki w drewnianych zadaszeniach tarasu
Oświetlenie zintegrowane z konstrukcją
Oświetlenie stało się standardem w pergolach. Rzadziej wiesza się pojedynczą lampę nad stołem, częściej planuje cały system światła, ukryty w konstrukcji. Najpopularniejsze są:
- taśmy LED w profilach aluminiowych wpuszczanych w belki,
- punktowe oprawy wpuszczane w podsufitkę lub listwy,
- lampy techniczne montowane w narożach słupów lub na ścianie domu.
Przewody elektryczne prowadzi się w wyfrezowanych kanałach lub rurkach osłonowych ukrytych za maskownicami. Przy projektowaniu warto przewidzieć miejsce na zasilacz LED, sterowniki i ewentualne czujniki ruchu lub zmierzchu – najlepiej w suchym miejscu przy ścianie domu albo w szafce technicznej pod tarasem.
Dobrze zaprojektowane oświetlenie pozwala korzystać z tarasu nie tylko latem. Ciepłe, punktowe źródła światła nad stołem i delikatne podświetlenie krawędzi pergoli czy stopni schodów tworzą klimat, a jednocześnie nie oślepiają i nie zakłócają widoku ogrodu.
Ogrzewanie, rolety, zabudowy sezonowe
Kolejnym krokiem jest wydłużenie sezonu użytkowania tarasu. W nowoczesnych zadaszeniach z drewna często pojawiają się:
- promienniki ciepła – elektryczne, montowane pod dachem,
- rolety screen – półprzezroczyste tkaniny w prowadnicach, chroniące przed wiatrem i niskim słońcem,
- przesuwne panele – aluminiowe, drewniane lub szklane, umożliwiające częściowe zamknięcie przestrzeni.
Promienniki wymagają zasilania o odpowiedniej mocy, więc przewiduje się osobny obwód elektryczny. Najwygodniejsze są modele z pilotem lub sterowane z aplikacji – można je włączyć tuż przed wyjściem na taras. Rolety i panele dobrze jest planować już na etapie konstrukcji, aby pozostawić miejsce na prowadnice oraz odpowiednie zakotwienia w słupach i belkach.
Rozwiązania sezonowe, jak demontowane przeszklenia czy lekkie zabudowy z tkaniny, pozwalają częściowo „zamykać” pergolę na zimę bez budowy stałego ogrodu zimowego. To kompromis między otwartym tarasem a całorocznym, ogrzewanym pomieszczeniem.
Integracja z ogrodem: pnącza, donice, mała architektura
Drewniane zadaszenie tarasu często pełni podwójną rolę – jest zarówno konstrukcją użytkową, jak i podporą dla zieleni. Trendy ogrodowe mocno przenikają do projektowania pergoli:
- stosuje się zintegrowane donice w formie skrzyń połączonych ze słupami,
- projektuje się trejaże i kratownice w polach między słupami jako podpory dla pnączy,
- wprowadza się ławki i siedziska wbudowane w konstrukcję.
Pnącza, takie jak winorośle, glicynie czy powojniki, dodają cienia i miękkości. Trzeba jednak uwzględnić ich masę i sposób prowadzenia. Belki, po których rośliny będą się wspinać, wykonuje się z odporniejszego drewna i zabezpiecza z każdej strony, a punkty podparcia konstrukcji planuje się z zapasem, bo po kilku latach bujna zieleń potrafi znacznie dociążyć dach.
W większych realizacjach pergola tarasowa płynnie przechodzi w pergole ogrodowe – powstaje rodzaj zielonego korytarza prowadzącego w głąb działki. Pozwala to spiąć architekturę domu z ogrodem w jedną, spójną całość zamiast budować osobne, niepowiązane elementy.
Planowanie i wykonanie: jak podejść do projektu zadaszenia tarasu
Analiza nasłonecznienia i kierunków świata
O tym, czy zadaszenie będzie wygodne, przesądza nie tylko wygląd, ale przede wszystkim orientacja względem stron świata. Inaczej projektuje się pergolę od południa, inaczej od zachodu czy północy.
Przy tarasach południowych kluczowa jest ochrona przed przegrzewaniem latem. Stosuje się większe wysięgi dachu, gęstsze rozstawy belek i materiały bardziej zacieniające – tkaniny techniczne, lamele, mleczny poliwęglan. Od zachodu ważniejsza jest ochrona przed niskim słońcem popołudniowym i wiatrem, dlatego planuje się boczne rolety lub zabudowy częściowe. Tarasy od północy zwykle wymagają raczej osłony przed deszczem i wiatrem niż mocnego zacieniania.
W praktyce pomocne jest proste „ćwiczenie”: zaznaczyć na planie domu obrys planowanego zadaszenia, a następnie przeanalizować, gdzie pada cień o różnych porach dnia i w różnych miesiącach. Przy większych inwestycjach stosuje się nawet proste symulacje nasłonecznienia w programach 3D, aby dobrać optymalną długość zadaszenia i układ elementów ażurowych.
Podbudowa i fundamenty pod pergolę
Nawet lekkie zadaszenie wymaga stabilnego oparcia. Popularne jest kotwienie słupów do:
- płyt betonowych wylewanych pod tarasem,
- stóp fundamentowych punktowych,
- śrub gruntowych wkręcanych w stabilny grunt.
W istniejących tarasach z desek kompozytowych czy drewna często brakuje pod spodem pełnej płyty. Wtedy stosuje się lokalne wzmocnienia: wycina fragment okładziny, wykonuje punktową stopę betonową i dopiero do niej mocuje stopę stalową pod słup. Ważne, aby nie opierać słupa wyłącznie na legarach tarasu, które nie są projektowane na większe obciążenia pionowe i poziome.
Śruby gruntowe zyskują popularność zwłaszcza tam, gdzie inwestor nie chce dużej ingerencji w ogród lub istnieje trudność z wjazdem sprzętu do betonowania. Sprawdzają się przy lżejszych pergolach, ale wymagają równego, niespękanego gruntu i prawidłowego doboru typu oraz długości śruby do obciążeń i rodzaju podłoża.
Samodzielna budowa czy zlecenie wykonawcy
Drewniane pergole często kuszą jako projekt DIY. Przy prostych, ażurowych konstrukcjach nad małym tarasem jest to jak najbardziej możliwe, o ile ktoś ma podstawowe doświadczenie z pracą w drewnie i narzędzia. Warto jednak rozróżnić:
- małą pergolę ażurową, służącą głównie jako podpora dla roślin,
- pełne zadaszenie z poliwęglanem, szkłem lub cięższym pokryciem.
To drugie rozwiązanie wymaga już policzenia obciążeń, przemyślenia mocowań do ściany i fundamentów, a często także dostosowania do wymogów formalnych (zgłoszenie, projekt). Tu lepiej sprawdza się współpraca z projektantem lub doświadczonym wykonawcą, który zna lokalne warunki śniegowe i wiatrowe.
Dobrym kompromisem jest zamówienie prefabrykowanej konstrukcji – pociętych na wymiar elementów z przygotowanymi frezowaniami i kompletem łączników – a następnie samodzielny montaż. Pozwala to ograniczyć koszt robocizny, a jednocześnie korzystać z poprawnie zaprojektowanej statyki.
