Czym są legary regulowane i kiedy mają sens
Na czym polega konstrukcja tarasu na legarach regulowanych
Legary regulowane to system wsporników (najczęściej z tworzywa lub metalu), które pozwalają precyzyjnie ustawić wysokość konstrukcji tarasu względem podłoża. Na tych wspornikach opierają się legary – belki, do których przykręca się deski kompozytowe lub drewniane. Kluczowym elementem są tu stopki o regulowanej wysokości, często śrubowe, które można podnosić i opuszczać co kilka milimetrów.
Tego typu rozwiązanie tworzy taras wentylowany – między deskami nośnymi a podłożem powstaje wolna przestrzeń. Nie wypełnia się jej betonem ani podsypką, tylko zostawia jako pustkę techniczną. Dzięki temu deski mają dostęp powietrza, a woda opadowa swobodnie odpływa po podłożu. Sama konstrukcja nie jest na stałe zabetonowana – w wielu przypadkach można ją rozebrać, podnieść, wyregulować lub przerobić.
Legary regulowane mają różny zakres pracy. Typowe wsporniki umożliwiają regulację np. od 3 do 8 cm, inne od 8 do 20 cm, są też systemy podnoszące taras nawet o kilkadziesiąt centymetrów. Wybór konkretnego zakresu ma ogromny wpływ na koszt, sztywność i stabilność konstrukcji, dlatego nie opiera się go na „na oko”, tylko na konkretnych pomiarach i warunkach miejsca.
Kiedy taras na legarach regulowanych to dobry wybór
Nie każdy taras wymaga nóg regulowanych. Przy prostym tarasie na gruncie często wystarczy podsypka i tradycyjne legary na bloczkach betonowych. Są jednak sytuacje, w których legary regulowane rozwiązują problemy, z którymi klasyczne rozwiązania sobie nie radzą:
- Taras na płycie betonowej z dużymi spadkami – gdy stary beton jest krzywy, a różnice wysokości sięgają kilku centymetrów na długości tarasu, regulowane wsporniki pozwalają łatwo ustawić idealny poziom bez szlifowania całej płyty.
- Taras nad pomieszczeniem (nad garażem, nad piwnicą) – tam najczęściej jest już zrobiona izolacja przeciwwodna, której nie wolno dziurawić. Legary regulowane można postawić na nawierzchni, a ewentualne obciążenia równomiernie rozłożyć.
- Potrzeba równego przejścia z wnętrza domu na taras – gdy poziom podłogi w salonie jest wyżej niż istniejące podłoże na zewnątrz, regulowane nogi umożliwiają dopasowanie wysokości tarasu co do milimetra.
- Budowa tarasu na istniejących płytkach, papie czy membranie – demontaż starej nawierzchni jest kosztowny i brudny; nogi regulowane kładzie się bezpośrednio na niej, z zachowaniem szczelin odprowadzających wodę.
- Tarasy o skomplikowanym przebiegu i kilku poziomach – różnice poziomów można uzyskać samą regulacją nóg, bez murowania stopni z betonu.
W każdym z tych przypadków największą zaletą jest elastyczność i możliwość korekty. Jeśli podłoże „pracuje”, osiada lub wymaga poprawki, wystarczy odkręcić kilka wsporników, a nie kuć betonu. To duża przewaga nad tarasem wylanym na stałe.
Gdzie legary regulowane się nie sprawdzają
System z nogami regulowanymi ma też swoje ograniczenia. Najczęściej nie będzie dobrą opcją, gdy:
- Budujesz niski taras bezpośrednio na gruncie, a docelowa wysokość od gruntu do górnej krawędzi desek to 10–15 cm – część wsporników ma zbyt duże minimum regulacji, przez co taras wyszedłby wyżej, niż zakłada projekt.
- Grunt jest niestabilny i podmokły, bez solidnej warstwy nośnej – same nogi regulowane nie zastąpią odpowiedniego przygotowania podłoża; na ruchomym gruncie taras będzie się ruszał niezależnie od jakości wsporników.
- Planujesz ciężkie zabudowy na tarasie (duża pergola, murowany grill, jacuzzi) – wówczas trzeba szczególnie starannie policzyć nośność i często wzmocnić podłoże, a nie tylko bazować na standardowych rozstawach nóg.
- Chcesz możliwie najtańszą konstrukcję – same wsporniki podnoszą koszt materiałów. Przy prostym tarasie na ustabilizowanym gruncie, tradycyjny układ bloczki + legary może wyjść znacząco taniej.
W takich przypadkach lepiej zastosować inne systemy lub połączyć legary regulowane z klasycznymi podporami, np. słupkami betonowymi lub punktowymi fundamentami, aby konstrukcja była sztywniejsza, przy zachowaniu wygody regulacji w części tarasu.
Jak zaplanować wysokość tarasu na legarach regulowanych
Kluczowe punkty odniesienia: próg, okno tarasowe i teren
Dobór wysokości tarasu zaczyna się od kilku punktów odniesienia, a nie od katalogowego zakresu regulacji wsporników. Najważniejsze z nich to:
- Poziom podłogi w domu – zwykle chcemy, aby taras znajdował się nieco niżej niż podłoga wewnątrz, aby woda opadowa nie miała możliwości wlewania się do środka.
- Dolna krawędź ramy drzwi tarasowych – szczególnie ważna przy drzwiach typu HS (przesuwnych), gdzie konstrukcja progowa jest wrażliwa na zaleganie wody.
- Docelowy poziom terenu wokół tarasu – trawnik, kostka brukowa, rabaty; taras nie powinien „wisieć” wysoko nad ziemią, chyba że celowo planowany jest jako podest.
- Istniejące elementy fasady – cokoły, tynki, ocieplenie; nie należy przykrywać przeznaczonych do wentylacji fragmentów ściany.
Najczęściej przyjmuje się, że górna powierzchnia desek tarasowych powinna znajdować się 2–5 cm poniżej poziomu wykończonej podłogi w domu. Konkretny dystans zależy od typu drzwi, strefy klimatycznej (intensywność opadów i śniegu) oraz detali wykonawczych obróbek blacharskich. Przy drzwiach bezprogowych projektanci często stosują skomplikowane odwodnienia liniowe; przy zwykłych drzwiach tarasowych pozostawia się zwykle większy „schodek” bezpieczeństwa.
Jak obliczyć wymaganą wysokość konstrukcji
Znając pożądany poziom górnej powierzchni desek, można policzyć, jak wysoka musi być sama konstrukcja: deska + legar + wspornik + ewentualna podkładka. Najprościej zrobić to w formie prostego równania:
Hk = Ht – Hp
- Hk – wymagana wysokość konstrukcji (od istniejącego podłoża do górnej powierzchni desek),
- Ht – poziom docelowy górnej powierzchni tarasu względem podłoża (np. różnica wysokości między obecnym betonem a poziomem posadzki w salonie minus zapas bezpieczeństwa),
- Hp – różnica między poziomem posadzki w salonie a poziomem istniejącego podłoża na zewnątrz (zmierzona).
Kiedy mamy już Hk, rozkładamy tę wartość na elementy:
- grubość deski, np. 25 mm,
- wysokość legara, np. 40–60 mm,
- minimalna wysokość wspornika, np. 30 mm.
Przykładowo: jeśli trzeba podnieść taras o 120 mm, a deska ma 25 mm, legar 50 mm, to na wspornik pozostaje 120 – 25 – 50 = 45 mm. W takim wypadku szuka się elementów regulowanych pracujących np. w zakresie 30–60 mm. Zapas regulacji w górę i w dół jest korzystny – ułatwia niwelowanie nierówności płyty.
Różnice wysokości podłoża i wpływ na zakres regulacji
Rzadko zdarza się idealnie wypoziomowane podłoże. Płyty betonowe, stare tarasy, a nawet wylewki nad garażem mają spadki 1,5–3% oraz lokalne „garby” i „dołki”. Jeśli różnice wysokości między najwyższym a najniższym punktem sięgają np. 25 mm, trzeba przewidzieć co najmniej taki margines regulacji na wspornikach.
Najprościej wykonać dokładny pomiar poziomicą laserową lub niwelatorem i zanotować:
- najwyższy punkt podłoża w obrębie tarasu,
- najniższy punkt,
- ciąg spadku – w którą stronę schodzi teren/płyta.
Na tej podstawie wybiera się wsporniki o takim zakresie, by:
- w najwyższym punkcie wspornik pracował blisko dolnej granicy regulacji (ale nie „na zero” – zostaje 5–10 mm zapasu w dół),
- w najniższym punkcie – nie przekraczał górnej granicy dopuszczalnej wysokości (i także miał niewielki zapas w górę).
Jeśli różnice są większe niż potrafi skompensować pojedynczy typ wspornika, stosuje się dwa zakresy wysokości – niższe w okolicy najwyższych punktów podłoża, wyższe w strefach obniżeń (np. przy krawędzi tarasu). Często producenci oferują systemy z możliwością przedłużania nóg poprzez dodatkowe pierścienie lub segmenty.
Dobór wysokości legarów i wsporników – zasady praktyczne
Jak dobrać wysokość legarów do rozpiętości i obciążeń
Legary to element nośny, który przenosi ciężar desek, użytkowników i mebli na wsporniki. Grubość deski ma mniejsze znaczenie dla sztywności całego układu niż wysokość i rozstaw legarów. Przy tarasach na regulowanych nogach zwykle stosuje się:
- legary drewno konstrukcyjne: 40 × 60 mm, 45 × 70 mm, 50 × 100 mm,
- legary kompozytowe dedykowane do danego systemu desek, np. 40 × 60 mm.
Im mniejszy rozstaw wsporników pod legarem, tym niższy legar może przenieść obciążenie bez ugięć. Przy wysokości legara rzędu 40–60 mm dobrze jest nie przesadzać z rozpiętością między punktami podparcia – rozstaw wsporników da się zmniejszyć, ale wysokości legara już nie „dołoży” się po montażu. Dlatego przy wątpliwościach lepiej wybrać nieco wyższy legar lub gęstsze podparcie niż oszczędzić kilka sztuk wsporników.
Uproszczona praktyczna zasada: przy legarze 40 × 60 mm odległość między wspornikami liczoną w osi legara zwykle nie powinna przekraczać 50–60 cm przy desce kompozytowej i 60–80 cm przy desce drewnianej o większej sztywności (zawsze trzeba sprawdzić zalecenia producenta systemu tarasowego).
Dobór zakresu wysokości wsporników do układu tarasu
Wsporniki produkowane są w konkretnych zakresach regulacji. Można spotkać m.in. takie grupy:
- od 10 do 30 mm – bardzo niskie, do wyrównania niewielkich różnic,
- od 30 do 60 mm,
- od 60 do 140 mm,
- od 140 do 260 mm,
- powyżej 260 mm – wysokie wsporniki do podestów i tarasów nad powierzchnią terenu.
Dobierając zakres, bierze się pod uwagę:
- średnią wymaganą wysokość konstrukcji w danym miejscu,
- różnice poziomów podłoża,
- docelowy margines regulacji – dobrze, jeśli wspornik pracuje mniej więcej w połowie swojego zakresu, a nie przy samym minimum czy maksimum.
Przykład: jeśli wyliczona wysokość wsporników waha się między 35 a 50 mm, to zakres 30–60 mm będzie optymalny. Daje to po kilka milimetrów luzu w górę i w dół na korekty montażowe i ewentualne przyszłe regulacje (np. po lekkim osiadaniu podłoża).
Kiedy łączyć różne wysokości wsporników
Przy rozległych tarasach lub tarasach nad garażem z zaprojektowanym spadkiem w konkretną stronę, często korzystniejsze jest zaplanowanie kilku stref wysokości i zastosowanie w nich różnych wsporników. Na przykład:
- przy ścianie domu – zakres 30–60 mm,
- w środkowej części – zakres 60–140 mm,
- przy krawędzi zewnętrznej – zakres 140–260 mm.
Takie rozwiązanie:
- pozwala utrzymać wsporniki w optymalnej części skali regulacji,
- zwiększa stabilność wysokich odcinków (wsporniki przystosowane do większych wysokości mają zwykle większą średnicę podstawy i szerszy talerz pod legar),
- ułatwia ewentualne dodatkowe usztywnienia – na wysokich nogach łatwiej przewidzieć dodatkowe zastrzały czy połączenia między legarami.
Minimalne i maksymalne wysokości tarasu – ograniczenia techniczne
Projektując taras na legarach regulowanych, dobrze jest określić nie tylko docelową średnią wysokość, ale też granice, poniżej i powyżej których konstrukcja zaczyna sprawiać kłopoty montażowe lub użytkowe.
Przy bardzo niskich tarasach (krawędź deski 2–5 cm nad podłożem) pojawiają się problemy z:
- wentylacją przestrzeni pod tarasem – brak ruchu powietrza przyspiesza degradację drewna i może sprzyjać rozwojowi glonów oraz pleśni,
- odprowadzaniem wody z powierzchni hydroizolacji – minimalny prześwit utrudnia spływ i odparowanie,
- serwisem – trudno wejść pod taras, aby dokonać naprawy izolacji, odwodnienia czy samej konstrukcji.
Przyjmuje się, że minimalna sensowna przestrzeń wentylacyjna pod deską tarasową to ok. 25–30 mm od górnej powierzchni hydroizolacji do spodu legara. Poniżej tego progu lepiej stosować inne rozwiązania (np. taras „na płytkach” czy pełne płyty tarasowe na niskich podkładkach).
Z kolei przy tarasach wysokich (60–80 cm i więcej nad terenem) kluczowe są:
- usztywnienia poziome – im wyższy wspornik, tym większa podatność na chybotanie; konieczne mogą być łączniki między legarami tworzące kratownicę,
- bezpieczeństwo użytkowników – przy wysokości powyżej ~50–60 cm sprawdza się balustrada lub inna forma zabezpieczenia krawędzi,
- kotwienie do podłoża – wysokie wsporniki, zwłaszcza skrajne, dobrze jest kotwić do betonu lub płyty konstrukcyjnej.
Dla znacznych wysokości często wygodniej stosować hybrydę: dolna część to prostą konstrukcję drewnianą lub stalową, a dopiero na niej układać krótkie wsporniki regulowane do precyzyjnego poziomowania legarów.
Spadek tarasu a poziomowanie na wspornikach
Tarasy na legarach regulowanych najczęściej projektuje się jako poziome – deski tworzą równą płaszczyznę, a odwodnienie zapewnia szczelina między nimi oraz spadek na warstwach pod tarasem (płyta, izolacja, jastrych). Regulacja wysokości wsporników ma w takim układzie „zgubić” spadek płyty konstrukcyjnej.
W niektórych układach korzystne bywa jednak nadanie <strongniewielkiego spadku samym deskom (np. 1–1,5% od ściany domu na zewnątrz). Wtedy:
- wsporniki przy ścianie są o kilka–kilkanaście milimetrów wyższe niż przy krawędzi zewnętrznej,
- rozstaw nóg i legarów trzeba tak dobrać, by nie powstawały „schodki” na łączeniach stref o różnej wysokości.
Przykładowo: przy tarasie o głębokości 4 m i spadku 1,5% różnica poziomów między ścianą a krawędzią wyniesie ok. 6 cm. Dla wsporników oznacza to konieczność zapewnienia przynajmniej takiego zapasu regulacji w dół lub w górę względem punktu odniesienia, z którego zaczyna się poziomowanie.
Jeżeli płyta pod tarasem ma już własny spadek, a dodatkowo zakłada się spadek desek, wysokości wsporników w skrajnych miejscach mogą się sumować. Dlatego obliczenia warto zrobić dla linii o największym przewidywanym spadku (zwykle przekątna tarasu).
Specyfika tarasu nad pomieszczeniem ogrzewanym
Tarasy nad salonem, garażem czy innym pomieszczeniem ogrzewanym wymagają nie tylko dopasowania wysokości do drzwi i cokołów, ale też ścisłego przestrzegania warstwowości dachu odwróconego. Kwestia wysokości legarów i wsporników musi tu współgrać z:
- grubością ocieplenia,
- grubością warstwy drenującej (np. keramzyt, żwir),
- rodzajem membrany hydroizolacyjnej i warstwy ochronnej.
Typowe ograniczenia przy takich tarasach:
- nie wolno przebijać hydroizolacji – wysokość wsporników regulowanych jest tak dobierana, by ich podstawy po prostu stały na warstwie ochronnej (maty, folia, płyty ochronne), bez kołkowania,
- warstwa drenująca i spadkowa musi mieć dość miejsca na swobodny przepływ wody do wpustów dachowych – zbyt niski taras może uniemożliwić poprawne ułożenie tych warstw,
- deski tarasowe muszą być odsunięte od ściany i cokołu, aby nie zasłaniać styków izolacji i stref wentylowanych.
W praktyce często to właśnie wymagana grubość ocieplenia i warstw dachu określa minimalną wysokość, z jakiej w ogóle da się startować z konstrukcją na legarach. Wsporniki dobiera się więc „od góry”, redukując wysokości tak, by mieściły się we wcześniej zaprojektowanej przestrzeni technicznej.
Dobór wysokości przy tarasie na gruncie
Inaczej podchodzi się do poziomu tarasu układanego na płycie betonowej nad gruntem lub na fundamencie punktowym. W takim wypadku można kształtować wysokość:
- poprzez podsypkę (kruszywo, stabilizowany piasek),
- poprzez zróżnicowanie wysokości fundamentów punktowych,
- przez dobór zakresów wsporników i legarów.
Najwygodniej jest doprowadzić grunt lub beton mniej więcej 10–20 cm poniżej planowanego poziomu desek. Daje to swobodę w doborze wysokości legarów i wsporników, a jednocześnie umożliwia wygodne prowadzenie instalacji (np. przewody do oświetlenia tarasu) w przestrzeni pod konstrukcją.
Trzeba również przewidzieć przyszłe prace wokół tarasu. Jeżeli sąsiadująca nawierzchnia (kostka, płyty chodnikowe) ma być dopiero układana, prześwit między tarasem a gruntem można przyjąć nieco większy, by późniejsza niwelacja terenu nie „podeszła” zbyt blisko spodu desek.
Rozkład wysokości na planie tarasu
Planowanie siatki legarów z uwzględnieniem różnic wysokości
Dobór wysokości wsporników nie odbywa się w próżni; musi korespondować z planem rozmieszczenia legarów. Przed zamówieniem materiałów dobrze jest wykonać prosty szkic tarasu w rzucie z góry, na którym zaznacza się:
- bieg desek (kierunek układania),
- proponowany rozstaw legarów,
- strefy różnej wysokości (na podstawie pomiarów poziomicą laserową),
- punkty newralgiczne – progi, odwodnienia, krawędzie swobodne.
Następnie, dla każdej linii legara, można policzyć przybliżone wysokości wsporników w kilku charakterystycznych punktach: przy ścianie, na środku i przy krawędzi zewnętrznej. Pozwala to wychwycić miejsca, w których konieczne będzie przejście z jednego zakresu wsporników na inny lub zastosowanie np. pierścieni przedłużających.
Strefy sztywności a wysokość konstrukcji
Im wyższe podparcie, tym konstrukcja bardziej wrażliwa na ugięcia i drgania. Na tarasie użytkownik najbardziej odczuje je:
- w środku dużych pól między wspornikami,
- w okolicy krawędzi swobodnych (bez podmurowania czy belki obwodowej),
- na granicach stref o różnej wysokości konstruckji.
Dobrą praktyką jest zaplanowanie dodatkowych legarów lub zagęszczenia wsporników w miejscach, gdzie konstrukcja jest wysoka, a jednocześnie przewiduje się duże obciążenia punktowe – np. pod ciężkim stołem, jacuzzi ogrodowym, donicami z większymi drzewkami. Dodatkowe 2–3 wsporniki na kilku metrach kwadratowych potrafią w praktyce zlikwidować uczucie „sprężynowania” pod stopami.
Łączenie wysokości tarasu z istniejącymi poziomami zewnętrznymi
Taras na regulowanych legarach rzadko funkcjonuje w izolacji. Często łączy się z innymi nawierzchniami: kostką brukową, płytami betonowymi, trawnikiem. Różnice wysokości między tymi strefami warto zaplanować od razu, zamiast liczyć, że „jakoś to wyjdzie” na końcu.
Najczęściej stosuje się trzy rozwiązania:
- Taras niemal równy z nawierzchnią – różnica 0–2 cm; wymaga bardzo precyzyjnego ustalenia poziomów, aby deski nie stały się miejscem zbierania wody z kostki.
- Taras 1 stopień wyżej – różnica 10–17 cm; wygodne, gdy taras traktuje się jako platformę wyniesioną nad ogród, jednocześnie zachowując wygodę dojścia.
- Taras znacznie wyżej – np. przy domach na skarpie; wtedy konieczne są schody lub podesty pośrednie, które też najlepiej oprzeć na nogach regulowanych lub osobnej konstrukcji.
Każdy taki wariant wpływa na dobór wysokości wsporników przy krawędziach oraz na to, jak rozplanować ewentualne schody tarasowe, aby zachować wygodną i powtarzalną wysokość stopni.

Wysokość a odwodnienie i wentylacja
Prześwit podtarasowy i cyrkulacja powietrza
Oprócz roli nośnej, wysokość konstrukcji ma duży wpływ na mikroklimat pod tarasem. Zbyt niska przestrzeń sprzyja zastojom wilgoci, zbyt wysoka – wymaga dokładniejszego zabezpieczenia przed podwiewaniem śniegu i liści.
Optymalnie, gdy od wierzchu hydroizolacji lub betonu do spodu desek zostaje co najmniej 6–8 cm. Taki prześwit umożliwia:
- swobodny przepływ powietrza między legarami,
- łatwiejsze odparowanie wody z warstw pod tarasem,
- kontrolę stanu hydroizolacji i legarów w trakcie użytkowania (oględziny kamerą inspekcyjną, endoskopem lub po prostu „z lustrem”).
Na tarasach bardzo niskich można częściowo poprawić wentylację przez większą szczelinę przy ścianie oraz odpowiednie perforacje cokołów maskujących. Wysokie tarasy dobrze reagują na zastosowanie ażurowych zabudów bocznych zamiast pełnych ekranów dochodzących do gruntu.
Odwodnienie liniowe i punktowe a poziom desek
Jeżeli w strefie styku z domem przewidziano odwodnienie liniowe (np. korytko z kratką), jego górna krawędź staje się dodatkowym, istotnym punktem odniesienia dla wysokości tarasu. Zazwyczaj:
- krata odwodnienia ma być zlicowana lub minimalnie niżej niż deski,
- szczeliny między deskami nie mogą kierować głównego strumienia wody „pod próg” – dlatego różnica poziomów między deskami a drzwiami musi być przemyślana również pod tym kątem.
W przypadku wpustów punktowych na płycie pod tarasem (np. na dachu) trzeba zapewnić wolną przestrzeń nad kratką. Wsporniki i legary nie mogą utrudniać dojścia do wpustu. Przy wysokich konstrukcjach zwykle nie jest to problem, natomiast przy bardzo niskich trzeba czasem lokalnie „podciąć” legar lub przesunąć siatkę podparć, co z kolei wpływa na dobór wysokości sąsiednich nóg.
Przykładowe scenariusze doboru wysokości
Niski taras przy drzwiach HS
Załóżmy, że posadzka w salonie jest 8 cm wyżej niż istniejąca płyta betonowa na zewnątrz. Drzwi HS mają niski próg, a obróbka progowa wymusza pozostawienie co najmniej 3 cm „schodka” od górnej powierzchni desek do wewnętrznej posadzki. Oznacza to, że deski mogą zostać wyniesione maksymalnie o 5 cm ponad obecny beton.
Jeśli zastosujemy deski 25 mm i legary 40 mm, już same te dwa elementy wymagają 65 mm. Aby zmieścić się w dostępnych 50 mm, trzeba:
- zmniejszyć wysokość legarów (np. do 30–35 mm, drewno klejone lub kompozyt),
- sięgnąć po bardzo niskie wsporniki (10–30 mm) lub nawet miejscowo oprzeć legary na podkładkach gumowych,
- rozważyć minimalne podszlifowanie płyty betonowej w najwyższym punkcie przy drzwiach, aby „odzyskać” kilka milimetrów.
Ten typ sytuacji pokazuje, jak silnie wysokość desek i legarów determinują możliwość użycia regulowanych wsporników i jak wcześnie trzeba je uwzględnić w projekcie.
Taras nad garażem z dużym spadkiem płyty
Przy tarasach nad pomieszczeniami ogrzewanymi (garaż, pokój, piwnica użytkowa) płyta konstrukcyjna zazwyczaj ma wyraźny spadek – nawet 2–3% na całej długości. Z jednej strony to ułatwia odprowadzenie wody z hydroizolacji, z drugiej jednak powoduje, że różnice wysokości między początkiem a końcem tarasu potrafią sięgać kilkunastu centymetrów.
Przykładowo: przy 5 m długości i spadku 2% różnica wysokości wynosi już 10 cm. Jeżeli deski mają być ułożone poziomo, konstrukcja na legarach musi „przejąć” cały ten spadek poprzez:
- dobór zakresów wsporników (niższe przy górnej krawędzi płyty, wyższe przy dolnej),
- zróżnicowanie wysokości legarów, gdy zmiana mieści się w granicach jednego zakresu wsporników,
- ewentualne podbicie punktowe podkładkami tam, gdzie spadek jest nieliniowy (np. lokalne „garby” na betonie).
Praktyczne podejście polega na wyznaczeniu jednej linii odniesienia – zwykle przy drzwiach balkonowych – i „zawieszeniu” na niej całego tarasu. Następnie, mierząc rzeczywiste różnice między tą linią a płytą (najlepiej laserem), można dobrać trzy–cztery przedziały wysokości wsporników i przyporządkować je poszczególnym pasom tarasu. Ułatwia to zamówienie materiału i ogranicza liczbę typów nóg na budowie.
Przy dużych spadkach płyty i wysokich konstrukcjach (ponad 30–40 cm od hydroizolacji do spodu deski) mocno zyskuje się na dodatkowym usztywnieniu legarów, np. przez:
- montaż belek poprzecznych co kilka metrów,
- zastosowanie legarów o większym przekroju wyłącznie w dolnej części spadku,
- gęstsze rozmieszczenie wsporników przy krawędzi „najniższej”.
Wysokość tarasu nad garażem trzeba też skorelować z elementami systemu hydroizolacyjnego: attykami, wpustami, fartuchami blacharskimi. Wsporniki nie mogą ich obciążać ani klinować się o wywinięte papy czy membrany. Czasem oznacza to lokalne „cofnięcie” wspornika i wydłużenie ramienia legara, co również wpływa na potrzebę doboru wyższej nogi w tym miejscu.
Wysoki taras przy skarpie lub piętrze
Przy domach na stoku albo gdy taras znajduje się na wysokości piętra, konstrukcja na legarach regulowanych może osiągać kilkadziesiąt, a nawet ponad 100 cm powyżej podłoża. Taka sytuacja wymaga innego podejścia niż przy niskich realizacjach.
Przy tak dużej wysokości nogi regulowane pełnią nie tylko rolę dystansów, ale faktycznie stają się smukłymi słupkami. Dlatego:
- trzeba ich zaplanować więcej, niż wynikałoby to z samej nośności katalogowej,
- wskazane jest tworzenie „ram” z legarów połączonych poprzecznymi belkami, które wzajemnie się usztywniają,
- w strefie maksymalnych wysokości dobrze jest przewidzieć dodatkowe podparcia (np. słupki betonowe, bloczki na fundamencie punktowym) i oprzeć na nich część obciążenia.
Przy tarasach wysokich ma też znaczenie wpływ wiatru. Im większa powierzchnia i im wyżej nad gruntem, tym bardziej widoczne mogą być drgania konstrukcji przy silnych podmuchach. Oprócz zagęszczenia podpór pomaga wtedy:
- zastosowanie cięższych okładzin (np. płyty betonowe zamiast desek kompozytowych o małej masie),
- związanie tarasu z elementami stałymi – ścianą, słupem, podestem schodów,
- stabilna zabudowa boczna, która częściowo przejmuje obciążenia poziome.
Decyzję o maksymalnej dopuszczalnej wysokości tarasu na samych wspornikach regulowanych dobrze jest poprzeć obliczeniami lub chociaż konsultacją z konstruktorem, zwłaszcza gdy planowana jest duża powierzchnia użytkowa lub ciężkie wyposażenie (np. jacuzzi, duży grill murowany).
Dobór zakresów wysokości wsporników
Zakresy regulacji a realne potrzeby na budowie
Większość producentów oferuje wsporniki w kilku zakresach wysokości, np. 20–40 mm, 40–70 mm, 70–120 mm, z możliwością stosowania pierścieni przedłużających. Dobrze dobrany zestaw zakresów potrafi uprościć budowę, źle – spowodować ciągłe kombinowanie z podkładkami lub skracaniem nóg.
Przy planowaniu zapotrzebowania warto najpierw policzyć:
- minimalną potrzebną wysokość podparcia w najniższym punkcie (np. przy drzwiach),
- maksymalną wysokość w najdalszym, najniżej położonym miejscu płyty lub gruntu,
- średnią różnicę wysokości między sąsiednimi pasami legarów (na podstawie spadków).
Na tej podstawie da się w przybliżeniu podzielić taras na pasy, w których występują podobne wysokości. Każdemu pasowi przypisuje się jeden, maksymalnie dwa zakresy wsporników. Zmniejsza to ryzyko sytuacji, w której w jednym miejscu noga pracuje na granicy minimalnej regulacji (prawie skręcona do zera), a metr dalej inna jest wykręcona na maksymalną wysokość.
Rezerwa regulacji w górę i w dół
Projektowa wysokość z rzadka pokrywa się co do milimetra z rzeczywistością. Jest tolerancja wykonawcza betonu, różnice w grubości warstw wykończeniowych, minimalne fałdy na hydroizolacji. Dlatego przy doborze zakresu dobrze jest zostawić bezpieczną rezerwę regulacji w obie strony.
Przykładowo, jeżeli z obliczeń wychodzi, że potrzebujesz podpór 60–65 mm, lepszym wyborem będzie wspornik 40–70 mm niż 50–80 mm. W tym pierwszym przypadku pracujesz w komfortowym środku zakresu, masz margines na lekkie podniesienie i opuszczenie nogi bez utraty stabilności. W drugim, przy ewentualnym zaniżeniu płyty, mógłbyś znaleźć się przy dolnym skraju regulacji, gdzie drobna korekta bywa trudniejsza.
Rezerwa przydaje się również wtedy, gdy po ułożeniu desek trzeba skorygować poziomy „na oko” – np. gdy przy długiej ścianie światło odbite od przeszkleń uwidoczni minimalną falę na powierzchni tarasu. Kilka obrotów kluczem regulacyjnym potrafi wtedy uratować efekt końcowy.
Kiedy łączyć zakresy i stosować przedłużki
W praktyce wielu wykonawców stara się ograniczyć liczbę różnych typów wsporników na budowie, ale nie warto robić tego za wszelką cenę. Są sytuacje, w których lepiej od razu założyć mieszanie zakresów i użycie przedłużek:
- tarasy z wyraźnym „węzłem” wysokości przy drzwiach – w pobliżu progu stosuje się nogi niskie, dalej przechodzi w średnie i wysokie,
- tarasy nad skomplikowanymi płytami dachowymi, gdzie lokalnie występują strefy wyniesione pod wpusty, attyki, przejścia instalacyjne,
- realizacje, w których planuje się możliwość przyszłej rozbudowy lub podniesienia części tarasu (np. dołożenie warstwy wykończeniowej na sąsiedniej nawierzchni).
Przedłużki (pierścienie dystansowe) mają sens przy wysokościach średnich i dużych. Z ekonomicznego punktu widzenia często korzystniej jest zbudować wyższą nogę z krótszego wspornika i przedłużki niż kupować najdroższe, bardzo wysokie modele. Trzeba jednak trzymać się maksymalnej wysokości zalecanej przez producenta dla danej konfiguracji – przekroczenie jej może skutkować utratą sztywności całego układu.
Konstrukcyjne detale związane z wysokością
Dobór przekroju i materiału legarów
Wysokość konstrukcji tarasu wpływa bezpośrednio na to, jakie legary można zastosować. Przy niskich układach naturalnym wyborem są profile 40–50 mm, natomiast przy wysokich, szczególnie gdy rozpiętości między wspornikami rosną, opłaca się przejść na przekroje 60–80 mm lub legary aluminiowe o większej sztywności.
Proste zasady praktyczne są następujące:
- im wyżej nad podłożem, tym bardziej odczuwalne będzie ugięcie przy tym samym przekroju legara,
- gdy nie można gęściej ustawić wsporników, lepiej zwiększyć przekrój i sztywność profilu niż liczyć, że „jakoś to wytrzyma”,
- przy dużych wysokościach wygodniej pracuje się z legarami kompozytowymi lub aluminiowymi – są stabilniejsze wymiarowo niż drewno.
W praktyce często stosuje się mieszane rozwiązania: przy samej ścianie, gdzie wysokość jest niewielka, idą legary niższe, a w strefach wysokich, przy krawędziach swobodnych – legary wyższe lub podwójne (skręcone ze sobą). Wpływa to na dobór wysokości nóg w tych strefach, ale w zamian otrzymuje się sztywną, dobrze pracującą krawędź tarasu.
Wysokość a zabudowy cokołowe i maskujące
Wysokość tarasu determinuje także sposób wykończenia boków: cokołów, ekranów maskujących, kratownic. Przy wysokości kilku centymetrów wystarczy niska listwa wykończeniowa; przy 30–40 cm powstaje już wyraźna „ściana” tarasu, którą trzeba sensownie rozwiązać.
Przy takich wysokościach dobrze sprawdzają się:
- pionowe deski lub panele osłonowe montowane do dodatkowych łat łączących nogi wsporników,
- ażurowe kraty (np. pod pergolę), pozwalające na przewiew i łatwiejszy dostęp serwisowy pod konstrukcję,
- prefabrykowane płyty lub murki oporowe, gdy taras przechodzi w skarpę.
W każdym z tych wariantów trzeba zachować prześwit wentylacyjny przy gruncie lub płycie. Oznacza to, że wysokość zabudowy powinna być nieco mniejsza niż pełna wysokość konstrukcji, a listwy wykończeniowe nie mogą doszczelnić przestrzeni pod tarasem. W praktyce zostawia się najczęściej kilkucentymetrową szczelinę wentylacyjną, maskowaną np. drobną siatką przeciw gryzoniom.
Wysokość schodów i podestów do tarasu
Jeżeli taras znajduje się wyżej niż sąsiadujący teren lub nawierzchnia, konieczne są schody albo mniejszy podest pośredni. To kolejny element, który musi się „zgrać” z wysokością desek i legarów.
W typowych rozwiązaniach wygodna wysokość stopnia mieści się w granicach 15–17 cm. Jeżeli taras planowany jest 45 cm ponad trawnikiem, naturalnie wychodzą trzy stopnie. Lepiej przyjąć to na etapie doboru wysokości nóg i legarów niż po fakcie kombinować z niesymetrycznymi stopniami lub klinowaniem podestu.
Przy konstrukcji schodów na wspornikach regulowanych wyższość tego systemu widać szczególnie mocno. Można:
- dobrać niższe zakresy wsporników pod najniższe stopnie,
- ściąć boczne legary „na klin”, zachowując ten sam poziom górnej krawędzi stopnicy,
- w razie potrzeby precyzyjnie skorygować wysokości poszczególnych stopni już po ich zmontowaniu, zanim przykręci się okładzinę.
Dobrze ustawione wysokości schodów sprawiają, że przejście między ogrodem a tarasem jest naturalne i niewymuszone. Odwrotna sytuacja – jeden bardzo wysoki stopień przy tarasie i niski przy trawniku – potrafi skutecznie popsuć komfort użytkowania, niezależnie od jakości samych desek.
Praktyczne wskazówki pomiarowe przed doborem wysokości
Jak mierzyć rzeczywiste poziomy
Teoretyczne założenia z projektu rzadko idealnie pokrywają się z wykonaniem. Zanim zamówi się wsporniki, koniecznie trzeba zrobić rzeczywiste pomiary. Najbardziej praktyczny jest niwelator laserowy lub prosty dalmierz z funkcją pomiaru różnicy wysokości.
Sprawdza się następująca procedura:
- Ustalić „punkt zero” – np. poziom docelowy górnej powierzchni deski przy progu drzwiowym (po odjęciu niezbędnego spadku i schodka).
- Zmierzć odległość pionową od tego poziomu do kilku charakterystycznych punktów płyty czy gruntu: narożniki, środek, miejsca przy wpustach, przy attykach.
- Na podstawie tych pomiarów zbudować prostą mapę różnic wysokości – choćby w formie szkicu z wpisanymi wartościami co metr–dwa.
Dopiero na takim szkicu widać, gdzie taras „urosnął” lub „opadł” względem założeń projektowych. Często okazuje się, że zamiast planowanego różnicowania wsporników na trzy zakresy, wystarczą dwa – albo odwrotnie, że lokalne odchyłki wymagają jednak dołożenia najniższej lub najwyższej serii nóg.
Typowe błędy przy szacowaniu wysokości
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Co to są legary regulowane i jak działa taras wentylowany?
Legary regulowane to system wsporników (najczęściej z tworzywa lub metalu) z regulowaną wysokością, na których opiera się konstrukcja tarasu. Na wspornikach układa się legary – belki nośne – a do nich przykręca się deski tarasowe z drewna lub kompozytu. Wysokość wsporników reguluje się zwykle mechanizmem śrubowym, co pozwala bardzo precyzyjnie wypoziomować taras.
Taki układ tworzy tzw. taras wentylowany – pomiędzy deskami a podłożem powstaje wolna przestrzeń, która nie jest wypełniana betonem ani podsypką. Zapewnia to dobrą wentylację desek i łatwy odpływ wody po istniejącej płycie lub warstwie izolacji, a sama konstrukcja pozostaje w dużej mierze rozbieralna i możliwa do ponownej regulacji.
Kiedy warto zrobić taras na legarach regulowanych zamiast na bloczkach?
Taras na legarach regulowanych opłaca się szczególnie tam, gdzie podłoże jest już wykonane, ale ma spadki, nierówności lub znajduje się niżej niż docelowy poziom tarasu. Dotyczy to m.in. starych płyt betonowych z dużymi różnicami wysokości, tarasów nad pomieszczeniami (garaż, piwnica) oraz budowy na istniejących płytkach, papie czy membranie, których nie chcemy demontować ani przewiercać.
System regulowany sprawdza się również, gdy zależy nam na idealnie równym przejściu z salonu na taras lub gdy projekt przewiduje kilka poziomów tarasu i skomplikowany jego przebieg. W takich sytuacjach możliwość łatwej korekty wysokości co kilka milimetrów jest dużą przewagą nad tradycyjnymi bloczkami betonowymi.
Kiedy legary regulowane nie są dobrym rozwiązaniem?
Legary regulowane nie sprawdzą się przy bardzo niskich tarasach na gruncie, gdy odległość od ziemi do górnej krawędzi desek ma wynosić np. 10–15 cm. Wiele wsporników ma zbyt dużą minimalną wysokość, więc taras wyszedłby zdecydowanie wyżej, niż zakłada projekt. Problemem jest też niestabilny, podmokły grunt bez odpowiedniej warstwy nośnej – regulowane nogi nie zastąpią przygotowania podłoża.
Ostrożność jest konieczna również przy planowaniu ciężkich elementów, takich jak duża pergola, murowany grill czy jacuzzi. Wtedy trzeba policzyć nośność i zwykle wzmocnić konstrukcję dodatkowymi fundamentami lub słupkami. Jeśli priorytetem jest jak najniższy koszt, klasyczne rozwiązanie: bloczki + legary na dobrze przygotowanym gruncie może być tańsze niż system na wspornikach regulowanych.
Jak obliczyć wymaganą wysokość tarasu na legarach regulowanych?
Punktem wyjścia jest poziom podłogi w domu i docelowa wysokość górnej powierzchni desek. Zazwyczaj przyjmuje się, że taras powinien znaleźć się 2–5 cm poniżej poziomu posadzki wewnętrznej, aby woda nie wlewała się do wnętrza. Następnie mierzy się różnicę między istniejącym podłożem na zewnątrz (np. płytą betonową) a poziomem podłogi w domu.
Znając pożądaną wysokość górnej powierzchni tarasu (Ht) i różnicę poziomów między wnętrzem a zewnętrzem (Hp), oblicza się wymaganą wysokość konstrukcji: Hk = Ht – Hp. Tę wartość rozkłada się na grubość deski, wysokość legara oraz potrzebną wysokość wspornika. Na tej podstawie dobiera się zakres pracy nóg regulowanych, zostawiając sobie niewielki zapas regulacji w górę i w dół.
Jaki powinien być dystans między poziomem tarasu a podłogą w domu?
Najczęściej przyjmuje się, że górna powierzchnia desek tarasowych powinna być o około 2–5 cm niżej niż poziom wykończonej posadzki w domu. Dokładna wartość zależy od rodzaju drzwi (szczególnie progów drzwi przesuwnych HS), rozwiązań odwodnienia oraz lokalnych warunków pogodowych – im większe i częstsze opady oraz zaleganie śniegu, tym z reguły zostawia się większy „schodek” bezpieczeństwa.
Przy drzwiach bezprogowych często stosuje się dodatkowe odwodnienia liniowe, które pozwalają zmniejszyć różnicę wysokości. Przy standardowych drzwiach balkonowych korzystniejsze jest pozostawienie wyraźniejszego uskoku, co minimalizuje ryzyko przedostawania się wody do wnętrza.
Jak dobrać zakres regulacji wsporników do nierównego podłoża?
Aby dobrać odpowiedni zakres regulacji, trzeba zmierzyć różnice wysokości podłoża – najlepiej poziomicą laserową lub niwelatorem. Kluczowe jest określenie najwyższego i najniższego punktu oraz kierunku spadku płyty lub terenu. Jeśli różnice sięgają np. 25 mm, wsporniki muszą mieć co najmniej taki „margines” regulacji.
W praktyce dąży się do tego, by w najwyższym punkcie podłoża wspornik pracował w dolnym zakresie swojej regulacji (z niewielkim zapasem w dół), a w najniższym – nie dochodził do maksimum (zostaje kilka milimetrów zapasu w górę). Gdy różnice wysokości są zbyt duże dla jednego typu wspornika, stosuje się kilka zakresów wysokości lub łączy nogi regulowane z innymi podporami konstrukcyjnymi.
Czy taras na legarach regulowanych jest trwały i stabilny?
Prawidłowo zaprojektowany i wykonany taras na legarach regulowanych jest konstrukcyjnie stabilny i trwały. Kluczowe jest dobranie właściwego rozstawu wsporników, dopasowanie ich nośności do przewidywanych obciążeń oraz oparcie ich na odpowiednio nośnym, nieruchomym podłożu (płyta betonowa, stabilna wylewka, dobrze zagęszczona warstwa nośna).
Dodatkowym plusem takiego systemu jest możliwość łatwej korekty w czasie eksploatacji – jeśli podłoże minimalnie „osiądzie” lub pojawi się konieczność podniesienia bądź obniżenia fragmentu tarasu, można to zrobić, regulując wsporniki, bez kucia betonu czy rozbierania całej konstrukcji.
Esencja tematu
- Taras na legarach regulowanych to konstrukcja wentylowana, w której deski opierają się na belkach ustawionych na regulowanych wspornikach, a pod całością pozostaje pustka techniczna umożliwiająca swobodny odpływ wody i cyrkulację powietrza.
- System regulowanych nóg sprawdza się szczególnie na nierównych płytach betonowych, nad pomieszczeniami (garaż, piwnica), na istniejących płytkach czy papie oraz tam, gdzie trzeba precyzyjnie dopasować poziom tarasu do posadzki wewnętrznej lub stworzyć kilka poziomów tarasu.
- Największą zaletą legarów regulowanych jest elastyczność: umożliwiają łatwe wypoziomowanie, późniejszą korektę wysokości i ewentualny demontaż bez kucia betonu, co odróżnia je od tarasów wylanych „na stałe”.
- System ten nie jest optymalny przy bardzo niskich tarasach na gruncie, na podłożach niestabilnych i podmokłych, przy ciężkich zabudowach (pergole, grille murowane, jacuzzi) oraz gdy priorytetem jest najniższy możliwy koszt konstrukcji.
- Zakres regulacji wsporników (np. 3–8 cm, 8–20 cm lub więcej) dobiera się na podstawie rzeczywistych pomiarów i warunków miejsca, bo wpływa on bezpośrednio na koszt, sztywność i stabilność całej konstrukcji.
- Planowanie wysokości tarasu zaczyna się od analizy poziomu podłogi w domu, progu drzwi tarasowych, docelowego poziomu terenu oraz elementów fasady, aby taras był funkcjonalny, bezpieczny pod względem odwodnienia i nie zasłaniał kluczowych fragmentów ścian.






