Oświetlenie w drewnianym tarasie: jak poprowadzić przewody bez ryzyka

0
139
3/5 - (1 vote)

Nawigacja:

Planowanie oświetlenia w drewnianym tarasie od strony instalacji

Dlaczego przewody w drewnianym tarasie to temat wysokiego ryzyka

Drewno jest materiałem łatwopalnym, a taras narażony jest na wilgoć, zmiany temperatury, promieniowanie UV i uszkodzenia mechaniczne. Połączenie tych czynników z instalacją elektryczną powoduje, że prowadzenie przewodów w drewnianym tarasie bez przemyślenia to proszenie się o kłopoty. Iskra, przegrzany przewód, nieszczelna puszka wypełniona wodą – to typowe scenariusze awarii, które w drewnie mogą szybko przerodzić się w pożar.

Taras jest także miejscem intensywnie użytkowanym: przesuwane meble, donice, buty z kamykami, wciągana i zwijana markiza, grilla, kosiarki, dzieci biegające z zabawkami. Każdy z tych elementów może uszkodzić słabo zabezpieczony przewód lub złączkę. Dlatego dobór trasy prowadzenia kabli, ich rodzaju oraz sposobu osłony ma tu znacznie większe znaczenie niż w „statycznej” instalacji wewnątrz domu.

Do tego dochodzą przepisy i normy. Instalacja na zewnątrz, na konstrukcjach drewnianych i w strefach narażonych na wilgoć, powinna spełniać wyższe wymagania niż zwykłe gniazdko w salonie. W praktyce oznacza to inne typy przewodów, inne zabezpieczenia i przemyślane detale montażu – od odległości od powierzchni drewna, po sposób wykonywania przejść przez ściany czy legary.

Kluczowe pytania przed pierwszym cięciem deski

Zanim padnie pierwsza decyzja o wierceniu otworów pod oprawy lub puszczaniu kabli pod deskowaniem, opłaca się odpowiedzieć sobie na kilka bardzo konkretnych pytań. To od nich zależy, czy oświetlenie tarasu będzie bezpieczne i wygodne w użytkowaniu.

Najważniejsze kwestie do ustalenia:

  • Skąd zasilanie? Czy przewody będą wychodziły z rozdzielnicy w domu, z istniejącej puszki na elewacji, czy z osobnej małej rozdzielnicy ogrodowej.
  • Jakie obwody? Czy oświetlenie tarasu będzie na osobnym obwodzie z zabezpieczeniem różnicowoprądowym, czy podłączone „przy okazji” do istniejącego obwodu oświetlenia zewnętrznego.
  • Rodzaj opraw – 230 V czy niskie napięcie (np. 12 V DC), oprawy wpuszczane w deski, kinkiety na balustradach, lampy w gruncie przy tarasie.
  • Dostęp serwisowy – czy da się łatwo dostać pod taras, czy przestrzeń jest zabudowana i trzeba przewidzieć rewizje i korytarze serwisowe.
  • Strefy wilgoci – miejsca szczególnie narażone na wodę: przy rynnie, w pobliżu kranu, w strefach stojącej wody po deszczu.

Im dokładniej zostanie przemyślany projekt, tym mniej prowizorek w rodzaju „dorobimy jeszcze dwie lampki i jakoś kabel przeciągniemy bokiem”. To właśnie takie późniejsze dokładki niosą największe ryzyko błędów.

Współpraca z elektrykiem a samodzielne prace przy kablach

Przy oświetleniu tarasu naturalnie pojawia się pokusa, aby „złapać wkrętarkę i zrobić to samemu”. Są jednak granice, których bez uprawnień elektrycznych lepiej nie przekraczać. W dużym skrócie: projekt, dobór zabezpieczeń i końcowe podłączenia w rozdzielnicy powinien wykonać elektryk z uprawnieniami. Natomiast część prac przygotowawczych można zrobić samodzielnie, pod warunkiem, że są uzgodnione z wykonawcą.

Do zadań DIY (po wcześniejszym ustaleniu z elektrykiem) można zaliczyć m.in.:

  • układanie peszli lub rur ochronnych w konstrukcji tarasu,
  • przygotowanie otworów przelotowych w belkach i legarach (z zachowaniem ich nośności),
  • planowanie i oznaczanie miejsc pod puszki i oprawy,
  • montaż skrzynek rewizyjnych i drzwiczek serwisowych.

Natomiast łączenie przewodów, wykonywanie puszek, zaciskanie złączek, podłączanie opraw i zasilaczy do sieci 230 V warto zostawić fachowcowi. Nawet jeśli część dałoby się zrobić samemu, to ewentualne błędy przynoszą zbyt wysokie ryzyko – szczególnie w drewnie.

Bezpieczne warianty instalacji: 230 V czy niskie napięcie

Porównanie systemów oświetlenia: bezpieczeństwo a praktyczność

Przy tarasach drewnianych szczególnie często pojawia się pytanie: czy lepiej zbudować oświetlenie bezpośrednio na 230 V, czy postawić na niskie napięcie 12 V lub 24 V. Oba rozwiązania są stosowane w praktyce i mogą być bezpieczne, jeśli są poprawnie wykonane.

Najważniejsze różnice warto zebrać w jednej tabeli:

CechaInstalacja 230 VInstalacja niskonapięciowa (12/24 V)
Poziom zagrożenia porażeniemWyższy, wymaga rygorystycznej ochrony i RCDZdecydowanie niższy, napięcie bezpieczne dla ludzi
Złożoność okablowaniaZwykle mniej przewodów, brak zasilaczy przy lampachDodatkowe zasilacze, czasem większe przekroje przewodów
Dostępność oprawBardzo duża, wiele modeli wpuszczanych i nawierzchniowychDuża, szczególnie w systemach ogrodowych i LED
Odporność na wilgoćZależy od klasy IP opraw i osprzętuŁatwiej zaakceptować zalanie w razie uszkodzenia
Bezpieczeństwo w drewnieWymaga starannego oddzielenia od konstrukcjiWyraźnie bezpieczniejsze przy uszkodzeniu izolacji

W praktyce w drewnianych tarasach bardzo często łączy się oba światy: zasilanie 230 V doprowadzane jest do hermetycznej skrzynki, w której montuje się zasilacze do opraw LED na 12/24 V. W samej konstrukcji tarasu krążą już tylko przewody niskonapięciowe. Taki układ obniża ryzyko porażenia i ułatwia serwis oświetlenia.

Instalacja 230 V – kiedy ma sens w drewnianym tarasie

Bezpośrednie oświetlenie 230 V ma sens wtedy, gdy:

  • montowane są oprawy o dużej mocy, np. reflektory lub naświetlacze,
  • oświetlenie tarasu jest częścią większego systemu oświetlenia ogrodu na 230 V,
  • przewody 230 V prowadzone są głównie poza konstrukcją drewnianą (w gruncie, w elewacji), a w drewnie pojawiają się tylko na krótkich odcinkach,
  • taras jest częściowo zadaszony i istnieje możliwość prowadzenia przewodów w ścianach lub suficie, a nie w deskach podłogowych.

Przy takim rozwiązaniu szczególnie ważne są:

  • przekrój i typ przewodu – minimum YKY lub kabel o podobnych parametrach, przystosowany do pracy na zewnątrz,
  • zabezpieczenie różnicowoprądowe (RCD) – dedykowane dla obwodów zewnętrznych,
  • dokładnie dobrane klasy szczelności IP dla wszystkich opraw, puszek i gniazd,
  • separacja przewodów od łatwopalnej konstrukcji – dystanse, peszle, rury ochronne, niepalne przekładki.

Jeżeli oświetlenie tarasu ma obejmować jedynie kilka kinkietów na balustradzie z przewodami poprowadzonymi w ścianie domu lub słupkach stalowych, obwód 230 V jest wygodny i w pełni akceptowalny. Problem zaczyna się, gdy ktoś próbuje prowadzić „gołe” przewody 230 V w przestrzeni między legarami a deskami, bez odpowiedniej osłony i separacji od drewna.

Instalacja niskonapięciowa – kiedy stawia na nią praktyk

Dla samej konstrukcji drewnianej i bezpieczeństwa użytkowników znacznie bezpieczniejszym wyborem jest instalacja niskonapięciowa. Szczególnie polecana przy:

  • wpuszczanych oprawach w deskach tarasu (tzw. „oczka” w podłodze),
  • podświetleniu stopni schodów drewnianych,
  • oświetleniu liniowym (profile LED) pod stopniami czy pod krawędzią tarasu,
  • tarasach o skomplikowanej geometrii, gdzie trudno prowadzić i dobrze chronić kable 230 V.

W takim systemie zasilacz 230 V/12 V jest schowany w suchym, dostępnym miejscu (np. w skrzynce serwisowej pod tarasem lub wewnątrz budynku przy przejściu instalacji). Dalej rozprowadzane jest już tylko bezpieczne napięcie, co znacząco ogranicza skutki potencjalnego uszkodzenia izolacji czy zalania.

Sprawdź też ten artykuł:  Drewniane ogrodzenie – jaki styl pasuje do Twojego ogrodu?

Z punktu widzenia prowadzenia przewodów w drewnianym tarasie niskie napięcie daje dodatkowe korzyści:

  • łatwiej akceptowalne są połączenia przelotowe i rozgałęzienia w trudno dostępnych miejscach,
  • mniejsze ryzyko w razie przecięcia przewodu podczas wiercenia lub montażu dodatkowych elementów,
  • mniej restrykcyjne wymagania co do odległości od elementów łatwopalnych (choć dobre praktyki nadal zalecają separację),
  • prostsze modernizacje – dokładanie kolejnych opraw w przyszłości.

Przy systemach niskonapięciowych trzeba jedynie dopilnować odpowiedniego przekroju przewodów (ze względu na spadki napięć na długich odcinkach) oraz rozsądnego rozmieszczenia zasilaczy, by nie powstawały zbyt długie linie zasilania.

Drewniany taras ogrodowy z przeszklonymi drzwiami domu
Źródło: Pexels | Autor: Elena Olesik

Dobór przewodów i osprzętu do warunków tarasu

Typy przewodów do zastosowań zewnętrznych i w drewnie

W drewnianym tarasie nie ma miejsca na przypadkowe kable „które zostały z remontu”. Przewód musi być dobrany zarówno do warunków atmosferycznych, jak i sposobu prowadzenia: w gruncie, w powietrzu, ukryty w konstrukcji drewnianej czy w rurze ochronnej.

Najczęściej stosowane typy przewodów przy oświetleniu tarasu:

  • YKY – kabel energetyczny do układania bezpośrednio w ziemi, odporny na wilgoć i uszkodzenia mechaniczne; dobry do doprowadzenia zasilania do tarasu, w gruncie pod konstrukcją.
  • DY, H07V-K – przewody jednożyłowe do prowadzenia w rurach instalacyjnych lub peszlach; stosowane raczej w systemach 12/24 V, rzadziej do 230 V w tarasie.
  • OWY / H05VV-F – elastyczne przewody wielożyłowe w podwójnej izolacji, w osłonie PVC; stosowane przy połączeniach z oprawami, szczególnie w instalacjach niskonapięciowych.
  • Przewody specjalistyczne ogrodowe (np. płaskie przewody do systemów 12 V w ziemi) – wygodne przy prostych instalacjach systemowych.

Przy instalacjach 230 V w drewnianym tarasie najbezpieczniej wygląda wariant, w którym główne trasy kablowe prowadzi się kablem YKY w gruncie, a w samej konstrukcji drewna pojawiają się krótkie odcinki przewodów w rurach lub peszlach, ewentualnie wyciągane na powierzchnię w formie hermetycznych przyłączy do opraw.

Przekroje żył a długość i obciążenie obwodu oświetleniowego

Nawet jeśli mowa o oświetleniu LED, które ma niewielki pobór mocy, przekrój przewodu nie powinien być dobierany „na oko”. Chodzi nie tylko o obciążalność prądową, ale też o spadki napięć na długich odcinkach – szczególnie w instalacjach niskonapięciowych.

Przy obwodach 230 V oświetleniowych w tarasie najczęściej stosuje się przekroje:

  • 1,5 mm² – standardowy przekrój dla obwodów oświetleniowych, wystarczający przy rozsądnych długościach,
  • 2,5 mm² – tam, gdzie odcinki są dłuższe, a w przyszłości planowane są dodatkowe punkty świetlne lub gniazda.

W systemach 12/24 V zasada jest inna: im niższe napięcie i większa odległość od zasilacza, tym szybciej trzeba sięgać po większe przekroje – np. 2,5 mm² lub 4 mm² nawet przy kilkudziesięciu watach obciążenia. Zbyt cienki przewód powoduje wyraźne spadki napięcia, co przekłada się na słabsze świecenie dalszych opraw lub niestabilną pracę instalacji.

Prowadzenie przewodów w konstrukcji drewnianej krok po kroku

Najbezpieczniej jest traktować drewniany taras jak strefę podwyższonego ryzyka: wilgoć, ruch konstrukcji, praca drewna w sezonach. Przewody trzeba ułożyć tak, żeby te warunki nie zniszczyły izolacji i nie utrudniły serwisu.

Typowy, poprawny schemat prowadzenia przewodów wygląda tak:

  1. Wejście zasilania – kabel YKY wchodzi od spodu tarasu (z gruntu), do hermetycznej puszki lub skrzynki serwisowej zamontowanej na stałym elemencie (słup, ściana, beton).
  2. Rozdział obwodów – w skrzynce montowane są złączki, zabezpieczenia dodatkowe, ewentualnie zasilacze 12/24 V; każdy obwód ma osobny przewód wyjściowy.
  3. Przejścia przez elementy drewniane – wiercone są otwory prowadzące, w których układa się rurę instalacyjną lub peszel; dopiero w nich biegnie właściwy przewód.
  4. Przyłącza do opraw – nad legarem lub tuż pod deską pojawia się mała przestrzeń serwisowa: krótki odcinek przewodu zakończony złączką w mini-puszce lub przewód fabryczny z wtykiem systemowym.

Jeżeli przewody muszą iść dłuższym odcinkiem „w tarasie”, zawsze lepiej:

  • opierać je na niepalnej podstawie (profil stalowy, aluminiowy, podkładka z płyty cementowej),
  • unikać luźnego „zwisania” – przewód w ruchomej przestrzeni szybciej się przeciera,
  • zapewnić łagodne łuki, bez ostrych załamań przy legarach i przejściach przez deski.

Dobrym nawykiem jest wyprowadzenie wszystkich przewodów do kilku wyraźnie oznaczonych punktów serwisowych zamiast chowania złączek „gdzieś pod deską”. Po kilku latach to właśnie te punkty decydują, czy naprawa zajmie 20 minut, czy pół dnia z rozbieraniem tarasu.

Rury, peszle i osłony – jak oddzielić przewód od drewna

Sama izolacja przewodu to za mało, gdy biegnie on w bezpośrednim kontakcie z drewnem, które może nasiąkać wodą, pracować i miejscami się odkształcać. Potrzebna jest druga linia obrony – osłona.

W praktyce stosuje się trzy główne rozwiązania:

  • Rury sztywne PVC lub HDPE – dobre przy prostych odcinkach, przejściach przez ściany i fundamenty, przy montażu na etapie budowy tarasu,
  • Peszle karbowane UV – wygodne przy skomplikowanej geometrii, zakrętach, do prowadzenia po legarach,
  • Profile metalowe (stalowe, aluminiowe) – stosowane lokalnie przy miejscach narażonych na uszkodzenia mechaniczne, np. przy krawędzi stopnia.

Przewód wewnątrz osłony powinien mieć możliwość niewielkiego przesuwu – bez ciasnego upychania „na siłę”. Dzięki temu praca drewna nie przekłada się bezpośrednio na izolację kabla. Otwory w legarach i belkach lepiej wiercić nieco większe niż średnica rury czy peszla, a wolną przestrzeń uszczelnić elastycznym materiałem odpornym na wilgoć (np. pianką lub silikonem budowlanym, ale tak, by w razie potrzeby dało się to rozebrać).

Jeżeli taras jest bardzo niski i dostęp od spodu praktycznie nie istnieje, często stosuje się prowadzenie przewodów w profilach dystansowych zamontowanych między legarem a deską. Profil ten tworzy „tunel” dla przewodu, a dodatkowo poprawia wentylację desek.

Hermetyczne połączenia i złączki w przestrzeni tarasu

Spoina, złączka czy puszka w tarasie to newralgiczny punkt. Zawsze trzeba założyć, że wilgoć tam dotrze – jeśli nie bezpośrednio, to przez kondensację pary wodnej.

Najbezpieczniejsze opcje łączenia przewodów to:

  • złączki żelowe (np. typu „gelbox”) – złącze elektryczne zanurzone w masie żelowej, odpornej na wodę; idealne w trudno dostępnych przestrzeniach tarasu,
  • puszki IP67/IP68 z uszczelkami i dławikami kablowymi – przy większej liczbie przewodów i rozgałęzień, montowane w punktach serwisowych,
  • złącza systemowe producenta opraw

Połączenia skręcane „w taśmie izolacyjnej” nie mają racji bytu w konstrukcji drewnianej. Nawet jeśli przez pierwszy sezon działają, po kilku cyklach zimno–ciepło–wilgoć izolacja puszcza, a korozyjne połączenia zaczynają się grzać.

Warto przyjąć prostą zasadę: każde połączenie przewodów w tarasie powinno być albo żelowane, albo w puszce o klasie IP co najmniej 65, z kablem wprowadzonym przez dławik. Dotyczy to także instalacji 12/24 V – tam wilgoć też potrafi unieruchomić całą linię LED.

Rozmieszczenie punktów świetlnych a prowadzenie kabli

Oświetlenie tarasu projektuje się zwykle od strony estetycznej: gdzie ma być jasno, gdzie tylko akcent. Warto od razu myśleć też o trasach kablowych – szczególnie przy wpuszczanych oprawach w deskach.

Praktyczne wskazówki przy planowaniu:

  • grupować oprawy tak, aby uniknąć przeplatania się przewodów; lepiej poprowadzić dwa osobne obwody po prostych trasach niż jeden „wężyk” kluczący po całym tarasie,
  • przy oprawach podłogowych zaplanować wspólne linie zasilające wzdłuż legarów, od których krótkie odgałęzienia idą do pojedynczych oczek,
  • unikać sytuacji, w której do jednej oprawy trzeba się „dokopać” przez środek konstrukcji – lepiej lekko przesunąć jej położenie na etapie projektu.

Część wykonawców rysuje sobie prosty szkic z rozrysowanymi legarami, deskami i trasami przewodów. Taki plan, włożony później do skrzynki serwisowej lub do rozdzielnicy, po latach potrafi zaoszczędzić mnóstwo nerwów.

Ochrona przeciwporażeniowa i zabezpieczenia obwodów

RCD, zabezpieczenia nadprądowe i podział obwodów

Każdy obwód zewnętrzny zasilany z sieci 230 V powinien mieć swój komplet zabezpieczeń. Dla drewnianego tarasu to szczególnie istotne, bo warunki pracy są stokrotnie gorsze niż w suchej ścianie wewnątrz domu.

Do podstawowych elementów należą:

  • wyłącznik różnicowoprądowy (RCD) – zwykle 30 mA, osobny dla obwodów zewnętrznych,
  • wyłączniki nadprądowe (S) – dobrane do przekroju przewodów i przewidywanego obciążenia, najczęściej B10/B16 dla oświetlenia,
  • ochrona przeciwprzepięciowa – szczególnie przy długich liniach w ogrodzie i tarasie, narażonych na indukowane przepięcia.

Dobrą praktyką jest rozdzielenie instalacji oświetleniowej tarasu na minimum dwa niezależne obwody. Przykładowo: jeden obwód dla opraw w podłodze i schodach, drugi dla kinkietów na balustradzie i ścianie. W razie awarii lub zalania tylko część oświetlenia przestanie działać, a diagnostyka będzie prostsza.

Sprawdź też ten artykuł:  Jakie drewno wybrać do ogrodu? Przegląd gatunków

Uziemienie i połączenia wyrównawcze w otoczeniu drewnianego tarasu

Sama konstrukcja tarasu jest drewniana, ale wokół często znajdują się elementy metalowe: balustrady, słupki, profile montażowe, czasem obudowa skrzynki serwisowej. Przy instalacji 230 V trzeba rozważyć ich włączenie do połączeń wyrównawczych, szczególnie gdy znajdują się w zasięgu ręki użytkownika.

Przykład z praktyki: stalowa balustrada przymocowana do drewnianego tarasu i jednocześnie do stalowego słupa zakotwionego w betonowym fundamencie. W pobliżu zamontowany jest kinkiet 230 V, a przewód zasilający biegnie legarem. W razie poważnego uszkodzenia izolacji balustrada może znaleźć się pod potencjałem. Podłączenie jej do przewodu PE znacząco ogranicza skutki takiej awarii.

W przypadku niskiego napięcia 12/24 V kwestia uziemienia dotyczy raczej strony pierwotnej zasilacza (230 V), a nie samych przewodów biegnących w tarasie. Mimo to metalowe elementy konstrukcji warto traktować konsekwentnie – jeśli są częścią „krajobrazu” elektrycznego tarasu, dobrze, by były ujęte w planie połączeń wyrównawczych całego budynku.

Zadaszony drewniany taras z wiszącymi lampami w otoczeniu zieleni
Źródło: Pexels | Autor: Quang Nguyen Vinh

Najczęstsze błędy przy prowadzeniu przewodów w drewnianym tarasie

Luźne przewody pomiędzy legarami

Częsty obrazek: przewód OWY rzucony luzem w przestrzeń między legarami, przyciśnięty gdzieś przypadkowo deską albo zwisający w powietrzu. Drewno pracuje, deski „pracują pod butami”, a kabel jest ściskany i przecierany w losowych miejscach. Po kilku sezonach pojawiają się miejscowe uszkodzenia izolacji, a w najgorszym razie – przebicie do mokrego drewna.

Rozwiązanie jest proste: każda trasa przewodu musi mieć jasny przebieg – albo w rurze, albo w peszlu przymocowanym do legara, albo w specjalnej przestrzeni technicznej pod tarasem. Żadnych kabli „luźno wisi, ale jakoś będzie”.

Połączenia bez osłony i kiepskie złączki

Drugi błąd to łączenie przewodów skrętką i taśmą izolacyjną, często jeszcze „na szybko”, bez lutowania czy zaciskania. W tarasie, gdzie jest wilgoć i kondensacja, takie połączenie bardzo szybko koroduje. Punktowo rośnie rezystancja, połączenie zaczyna się grzać, a przy wyższych mocach pojawia się realne ryzyko termiczne.

Każdy rozgałęźnik czy przedłużenie przewodu powinien być wykonany na złączkach sprężynowych lub śrubowych odpowiednich do przekroju przewodu i umieszczony w hermetycznej osłonie: gelboxie lub puszce IP65+. To podstawowa kultura pracy przy instalacjach w drewnie.

Brak dystansu od źródeł ciepła i elementów oświetleniowych

Nawet LED potrafi się mocno nagrzać, jeśli oprawa jest zabudowana bez wentylacji. Czasem przewody prowadzone są tuż przy aluminiowym profilu LED lub bezpośrednio nad oprawą wpuszczaną, wtłoczone w szczelinę razem z wełną lub innym materiałem.

Bezpieczniej jest zostawić kilkucentymetrowy dystans od wszystkich elementów grzejących się podczas pracy i nie upychać przewodów w izolacji termicznej. Tam, gdzie nie da się tego uniknąć, pomaga zastosowanie przewodu o podwyższonej odporności temperaturowej albo dodatkowej osłony (np. rurka z tworzywa odpornego na wyższe temperatury).

Brak możliwości serwisu i modernizacji

Oświetlenie tarasu rzadko jest „na zawsze”. Ktoś za kilka lat będzie chciał dołożyć oczka w innym miejscu, wymienić zasilacz lub zamienić halogeny na LED. Jeśli wszystkie połączenia i przewody są zalane w konstrukcji bez dostępu, każda zmiana oznacza dewastację części tarasu.

Przy planowaniu przewodów dobrze zostawić:

  • co najmniej jedną skrzynkę serwisową w łatwo dostępnym miejscu,
  • kilka wolnych żył lub odcinków peszla, w których da się przeciągnąć dodatkowy przewód,
  • możliwość demontażu 1–2 desek w kluczowych miejscach (na przykład przy wejściu instalacji pod taras).

Przykładowe rozwiązania prowadzenia przewodów w różnych typach tarasów

Taras nisko nad gruntem

Przy tarasie posadowionym bardzo nisko, z minimalną przestrzenią pod deskami, dostęp serwisowy jest ograniczony. W takim przypadku sprawdza się schemat:

  • główne zasilanie YKY prowadzone w gruncie do skrzynki serwisowej na zewnątrz tarasu (np. przy ścianie domu lub obok stopnia wejściowego),
  • zasilacze 12/24 V i rozdział obwodów wykonane w tej skrzynce,
  • od skrzynki wyprowadzone płaskie przewody ogrodowe lub OWY w peszlu, biegnące wzdłuż krawędzi tarasu w specjalnie przewidzianym kanale lub pod wyjmowaną deską serwisową,
  • od krawędzi wchodzą krótkie odgałęzienia do opraw w deskach, schodach lub balustradzie.

W