Drewno termowane: dlaczego wraca jako trend i gdzie sprawdza się najlepiej

0
37
Rate this post

Nawigacja:

Czym jest drewno termowane i na czym polega jego wyjątkowość

Definicja drewna termowanego i podstawowe założenia technologii

Drewno termowane (często spotykane jako thermowood) to materiał poddany specjalnej obróbce cieplnej, w której drewno ogrzewane jest do wysokiej temperatury – zwykle w zakresie 160–220°C – w kontrolowanych warunkach, najczęściej w obecności pary wodnej. Celem nie jest wypalenie czy zwęglenie powierzchni, lecz trwała modyfikacja struktury drewna w całym przekroju.

W wyniku tej obróbki drewno traci część związków odpowiedzialnych za jego „pracę” i podatność na wilgoć, grzyby czy owady. Zmienia się również kolor – staje się głębszy, bardziej szlachetny, często przypominający egzotyczne gatunki. Co ważne, cały proces odbywa się bez użycia chemicznych impregnatów – to czysto fizyczna, termiczna modyfikacja.

Tak przygotowane drewno zyskuje nowe właściwości: mniejszą nasiąkliwość, wyższą stabilność wymiarową, lepszą odporność biologiczną oraz bardziej jednolity wygląd. Łączy więc naturalny charakter drewna z parametrami zbliżonymi do materiałów inżynieryjnych, ale pozostaje produktem w pełni ekologicznym.

Jak przebiega proces modyfikacji termicznej

Proces termowania można w uproszczeniu podzielić na trzy główne etapy. Każdy z nich wpływa na inne właściwości drewna i jest kontrolowany w sposób precyzyjny przez systemy sterowania suszarni lub specjalnych komór termicznych.

Najpierw drewno jest stopniowo nagrzewane, często przy użyciu pary wodnej lub wilgotnego powietrza. Chodzi o to, aby równomiernie podnieść temperaturę w całym przekroju desek czy kantówek i nie doprowadzić do pęknięć. Następnie następuje faza właściwego wygrzewania w wysokiej temperaturze – to tu zachodzą główne zmiany chemiczne w strukturze drewna. Wreszcie drewno jest powoli chłodzone i stabilizowane, tak aby nie doszło do odkształceń ani naprężeń wewnętrznych.

Parametry procesu – temperatura, czas, wilgotność – dobiera się do gatunku drewna oraz oczekiwanego efektu. Drewno iglaste (np. sosna, świerk) reaguje nieco inaczej niż liściaste (np. jesion, buk), dlatego profesjonalne linie do termowania mają gotowe programy i receptury dla konkretnych gatunków.

Najczęściej stosowane gatunki drewna do termowania

W Europie, w tym w Polsce, do produkcji drewna termowanego najczęściej używa się:

  • sosny – łatwo dostępnej, taniej, o dobrych parametrach po modyfikacji,
  • świerka – popularnego w budownictwie szkieletowym i prefabrykacji,
  • jesionu – który po termowaniu zyskuje wygląd zbliżony do gatunków egzotycznych,
  • brzozy i olchy – wykorzystywanych głównie w elementach wykończeniowych i meblach,
  • buku – tam, gdzie istotna jest duża twardość i dekoracyjny rysunek.

Często termowood staje się alternatywą dla drewna egzotycznego w zastosowaniach zewnętrznych: elewacjach, tarasach, małej architekturze ogrodowej. Pozwala to ograniczyć import gatunków tropikalnych i jednocześnie zachować wysoki poziom estetyki oraz trwałości.

Dlaczego drewno termowane wraca jako silny trend

Połączenie ekologii z trwałością materiału

Rosnące wymagania dotyczące zrównoważonego budownictwa sprawiają, że inwestorzy, architekci i producenci szukają materiałów łączących ekologię z trwałością. Drewno termowane idealnie wpisuje się w ten kierunek. Modyfikacja odbywa się bez toksycznych środków chemicznych, a jednocześnie poprawia parametry użytkowe drewna w sposób znaczący.

W przeciwieństwie do klasycznych impregnatów ciśnieniowych, które mogą zawierać związki metali ciężkich lub biocydy, termowanie opiera się wyłącznie na temperaturze i parze. Dzięki temu drewno termowane jest przyjazne dla środowiska, także na etapie utylizacji – nie wymaga specjalnego traktowania jako odpad niebezpieczny.

Z perspektywy zrównoważonego rozwoju ważne jest również to, że termowane są zazwyczaj gatunki lokalne. Zamiast sprowadzać drewno z odległych krajów, można wykorzystać zasoby rodzime, zmniejszając ślad węglowy transportu i wspierając lokalną gospodarkę leśną.

Estetyka wpisująca się w nowoczesny i minimalistyczny design

Architektura ostatnich lat wyraźnie skręca w kierunku prostych, minimalistycznych form i naturalnych materiałów. Drewno termowane, z jego głęboką, równomierną barwą oraz stabilnym rysunkiem słojów, idealnie komponuje się z modnymi obecnie elewacjami wentylowanymi, dużymi przeszkleniami i prostymi bryłami.

Po termowaniu drewno uzyskuje ciepły, brązowy odcień, często kojarzony z drogimi gatunkami egzotycznymi. Jednocześnie zachowuje rysunek słojów typowy dla lokalnych gatunków. To połączenie sprawia, że architekci chętnie sięgają po thermowood w projektach domów jednorodzinnych, nowoczesnych stodół, budynków usługowych, a nawet obiektów użyteczności publicznej.

Materiały fotograficzne z realizacji – ciemne, poziome deski elewacyjne, kontrastujące z jasnym tynkiem lub szkłem – rozchodzą się szeroko w mediach społecznościowych i serwisach z inspiracjami, co dodatkowo napędza modę na drewno termowane.

Alternatywa dla egzotyków i kompozytów

Jeszcze kilkanaście lat temu, jeśli ktoś chciał mieć trwały taras, fasadę czy obudowę basenu, często wybierał drewno egzotyczne lub deski kompozytowe z tworzywem sztucznym. Oba rozwiązania mają wady: egzotyki budzą kontrowersje ekologiczne (wycinka lasów tropikalnych, ślad transportowy), a kompozyty – choć praktyczne – nie dają w pełni naturalnego efektu i bywają problematyczne w recyklingu.

Drewno termowane stało się atrakcyjnym kompromisem. Daje trwałość zbliżoną do egzotyków, a jednocześnie jest produktem z lokalnych lasów, zgodnym z ideą gospodarki o obiegu zamkniętym. W przeciwieństwie do kompozytów, nie nagrzewa się tak mocno na słońcu i nie ma charakterystycznej, „plastikowej” faktury, która wielu osobom przeszkadza przy użytkowaniu boso.

Wielu inwestorów, szczególnie w segmentach premium i średnim, zaczęło świadomie odchodzić od materiałów, które wizualnie szybko się starzeją albo tracą kolor. Termowane drewno, nawet gdy naturalnie patynuje na szaro, robi to w sposób równomierny i kontrolowany, co wpisuje się w trend akceptowania naturalnego starzenia materiałów (wabi-sabi).

Renesans konstrukcji drewnianych i modułowych

Rozwój technologii CLT, prefabrykacji i budownictwa modułowego sprawił, że drewno ponownie stało się pełnoprawnym materiałem konstrukcyjnym, również w większych obiektach. Wraz z tym trendem rośnie zainteresowanie materiałami wykończeniowymi z drewna, które są spójne z ideą „drewnianej architektury” – nie tylko w konstrukcji, ale i w detalu.

Drewno termowane idealnie pasuje do tego świata. Prefabrykowane panele elewacyjne, modułowe fasady, gotowe kasetony z desek thermowood – to produkty, które łatwo integrować z systemami CLT czy szkieletami drewnianymi. Stabilność wymiarowa termowanego drewna jest tu kluczowa: elementy mniej „pracują”, co ułatwia montaż modułowy i ogranicza ryzyko powstawania szczelin.

W praktyce oznacza to, że architekci nie muszą wybierać między „ekologiczną konstrukcją” a „trwałą fasadą” – mogą zastosować drewno na obu poziomach, zachowując nowoczesny wygląd i wysoką funkcjonalność.

Właściwości techniczne drewna termowanego – co naprawdę się zmienia

Odporność na wilgoć i stabilność wymiarowa

Jedną z najważniejszych zalet drewna termowanego jest wyraźnie niższa nasiąkliwość w porównaniu z drewnem surowym. W trakcie procesu termowania rozkładane są przede wszystkim hemicelulozy – związki odpowiedzialne za wiązanie wody w strukturze drewna. W efekcie zmniejsza się jego zdolność do wchłaniania i oddawania wilgoci.

Sprawdź też ten artykuł:  Drewno w projektach nowoczesnych bibliotek i muzeów

Przekłada się to na praktyczne korzyści:

  • mniejsze ryzyko paczenia się i skręcania desek,
  • ograniczone pęcznienie i kurczenie przy zmianach wilgotności,
  • stabilniejsze połączenia na pióro-wpust lub na zakładkę,
  • mniej widoczne spękania powierzchniowe.

Dla inwestora oznacza to fasadę, taras albo zabudowę ogrodu, która nie zmienia drastycznie wymiarów w trakcie sezonów, a przez to wygląda estetycznie przez lata. Dla wykonawcy – mniej problemów z dopasowaniem elementów i reklamacji związanych z odkształceniami.

Odporność biologiczna: grzyby, pleśnie, owady

Zredukowana zawartość hemiceluloz i zmiana struktury chemicznej drewna wpływa również na jego podatność na ataki biologiczne. Materiał staje się mniej „apetyczny” dla grzybów powodujących zgniliznę czy owadów żerujących w drewnie, ponieważ ma mniejszą zawartość łatwo przyswajalnych cukrów.

Nie oznacza to, że drewno termowane staje się całkowicie nieśmiertelne, ale w praktyce:

  • znacząco rośnie jego trwałość w klasach użytkowania 2–3 (zastosowania zewnętrzne nad gruntem),
  • zmniejsza się ryzyko sinizny i przebarwień związanych z aktywnością grzybów powierzchniowych,
  • łatwiej utrzymać równomierny kolor i estetykę bez agresywnej chemii.

W wielu zastosowaniach zewnętrznych drewno termowane może zastąpić drewno impregnowane ciśnieniowo, zwłaszcza gdy priorytetem jest kontakt z człowiekiem (np. siedziska, tarasy przy basenie, elementy placów zabaw) i ograniczenie substancji chemicznych.

Zmiana twardości, łupliwości i wytrzymałości mechanicznej

Modyfikacja termiczna nie jest pozbawiona kompromisów. Z jednej strony poprawia stabilność, ale z drugiej może nieco obniżyć niektóre parametry mechaniczne, szczególnie przy wysokich temperaturach procesu. Drewno staje się bardziej kruche, mniej plastyczne, co należy uwzględnić przy projektowaniu i obróbce.

Typowe obserwacje dla drewna termowanego:

  • nieznaczny spadek wytrzymałości na zginanie i rozciąganie wzdłuż włókien,
  • podwyższona łupliwość – łatwiejsze pękanie przy niewłaściwym wkręcaniu,
  • twardość powierzchniowa może się w niektórych gatunkach nieco zwiększyć (szczególnie przy wyższych temperaturach modyfikacji).

Z praktycznego punktu widzenia drewno termowane doskonale sprawdza się jako materiał wykończeniowy: deski elewacyjne, tarasowe, okładziny, listwy, wypełnienia. Nie zawsze jednak jest optymalnym wyborem na elementy typowo konstrukcyjne przenoszące duże obciążenia. Dlatego często stosuje się układ: konstrukcja z drewna klejonego lub litego, a na niej okładzina z termowood.

Odporność na ogień i zachowanie w wysokiej temperaturze

Często pojawia się pytanie, czy drewno termowane jest bardziej, czy mniej odporne na ogień. Samo termowanie nie jest procesem impregnacji ogniochronnej. Materiał wciąż pozostaje palny i zachowuje się podobnie jak drewno o zbliżonej gęstości. Niektóre badania wskazują na minimalne różnice w prędkości zwęglania czy wydzielaniu dymu, ale w praktyce życie projektowe przyjmuje, że termowood klasyfikuje się zbliżenie do drewna niemodyfikowanego.

W zastosowaniach wymagających podwyższonej odporności ogniowej stosuje się standardowe rozwiązania: impregnaty ogniochronne, okładziny z płyt gipsowo-włóknowych, projektowe zwiększenie przekroju elementów drewnianych, aby zapewnić bezpieczną strefę po zwęgleniu. Drewno termowane może być dodatkowo zabezpieczone środkami ogniochronnymi, ale trzeba dobierać preparaty kompatybilne z jego niską chłonnością.

Zestawienie podstawowych właściwości – drewno surowe vs termowane

Poniższa tabela porównuje w uproszczeniu kluczowe właściwości drewna surowego i termowanego (dla typowego gatunku iglastego, przy standardowych parametrach modyfikacji):

</tr

CechaDrewno suroweDrewno termowane
NasiąkliwośćWysoka, silne pęcznienie i kurczenieObniżona, wyraźnie mniejsze zmiany wymiarowe
Stabilność wymiarowaŚrednia, materiał „pracuje”Wysoka, ograniczone paczenie i skręcanie
Odporność biologicznaNiska do średniej, zależnie od gatunkuPodwyższona, mniejsza podatność na grzyby i owady
Wytrzymałość mechanicznaWyższa, drewno bardziej sprężysteNieco niższa, drewno bardziej kruche
Kolor i estetykaNaturalny odcień gatunku, szybsze szarzenie i przebarwieniaCiemniejszy, „egzotyczny” wygląd, równomierna patyna
Ekologia i chemiaCzęsto wymaga impregnacji biobójczejTrwałość głównie dzięki obróbce termicznej, mniejsza rola chemii

Gdzie drewno termowane sprawdza się najlepiej

Elewacje i okładziny zewnętrzne

Fasady z drewna termowanego są dziś jednym z najczęstszych zastosowań tego materiału. Połączenie stabilności wymiarowej z wysoką odpornością biologiczną sprawia, że okładziny elewacyjne zachowują geometrię i estetykę przez długie lata – bez konieczności ciągłego prostowania czy wymiany wypaczonych desek.

W praktyce stosuje się przede wszystkim:

  • deski poziome z profilem pióro-wpust lub na zakładkę,
  • okładziny pionowe z widoczną szczeliną (tzw. deska na rąbkę lub open-joint),
  • kasetony i panele prefabrykowane, montowane na ruszcie z drewna lub aluminium.

Dobrze zaprojektowana elewacja z thermowood wymaga wentylowanej szczeliny za okładziną, poprawnie rozwiązanych detali przy oknach, narożach i cokołach oraz prawidłowego odprowadzenia wody. Sam materiał „wybacza” jednak więcej błędów niż drewno surowe – mniej się wygina, nie pracuje tak intensywnie, więc łączenia i listwy wykończeniowe długo pozostają stabilne.

Przykład z codziennej praktyki: w budynkach jednorodzinnych często stosuje się połączenie tynku i drewna termowanego. Drewnem obudowuje się strefę wejścia, wykusze, loggie lub wybrane fragmenty piętra. Thermowood sprawia, że po kilku sezonach różnica między „drewnem a resztą domu” nie polega na tym, że jedno wygląda świeżo, a drugie jest zniszczone – oba materiały starzeją się spójnie wizualnie.

Tarasy, pomosty, strefy przy basenach

Tarasy są drugim naturalnym obszarem zastosowań drewna modyfikowanego termicznie. Powierzchnia jest w tym przypadku narażona na wodę, silne nasłonecznienie, częste zmiany temperatury i mechaniczne ścieranie. Tradycyjne drewno miękkie, bez odpowiedniego zabezpieczenia, szybko traci formę i wygląd.

Thermowood w tym zastosowaniu oferuje kilka konkretnych korzyści:

  • deski mniej pęcznieją i nie tworzą niebezpiecznych „progów” między sąsiednimi elementami,
  • mniejsza chłonność wody ogranicza ryzyko rozwoju glonów i śliskich nalotów,
  • powierzchnia nie nagrzewa się tak mocno jak ciemne kompozyty, co ma znaczenie przy chodzeniu boso,
  • kontakt z wodą basenową lub deszczówką nie wymaga stosowania mocnej chemii ochronnej.

Przy projektowaniu tarasu z drewna termowanego nie ma sensu oszczędzać na konstrukcji nośnej. Podkonstrukcję, legary i łączniki dobrze jest dobrać w równie trwałym standardzie: drewno klejone z odpowiednią klasą użytkowania, stal nierdzewna lub ocynk ogniowy, dystanse i podkładki poprawiające odprowadzenie wody. Same deski tarasowe, dzięki obniżonej nasiąkliwości, będą wówczas pracować minimalnie.

Sauny, spa, łazienki i strefy wellness

Drewno termowane świetnie sprawdza się w miejscach podwyższonej wilgotności i temperatury, a jednocześnie przy bezpośrednim kontakcie ze skórą. To powód, dla którego producenci saun chętnie wybierają drewno termowane z gatunków liściastych (np. olcha, osika).

W saunach i łaźniach materiał ten daje konkretne przewagi:

  • mniejsza ilość żywicy i obniżona nasiąkliwość,
  • mniejsze odkształcenia ławek, oparć i okładzin ściennych przy częstych cyklach nagrzewania i chłodzenia,
  • przyjemna w dotyku powierzchnia, która nie nagrzewa się tak brutalnie jak niektóre gatunki egzotyczne.

W łazienkach drewno termowane może pełnić funkcję blatów, okładzin ściennych lub podestów prysznicowych. Kluczowe jest wtedy dobre uszczelnienie podłoża (hydroizolacja), przemyślany detal przy styku z posadzką i zabezpieczenie powierzchni olejami odpowiednimi do środowiska mokrego.

Mała architektura ogrodowa i miejskie przestrzenie publiczne

Ławki, pergole, trejaże, ekrany prywatności, donice, obudowy zbiorników na deszczówkę – to kolejne obszary, w których drewno termowane stopniowo wypiera zarówno tradycyjne drewno miękkie, jak i część rozwiązań kompozytowych. Konstrukcje narażone są na wodę rozbryzgową, uszkodzenia mechaniczne, a do tego intensywny kontakt z użytkownikami.

Drewno termowane jest w takich realizacjach:

  • wizualnie lekkie i naturalne,
  • łatwe do naprawy punktowej (wymiana pojedynczej deski, przeszlifowanie, ponowne olejowanie),
  • bezpieczne w kontakcie z dziećmi i zwierzętami – bez konieczności impregnatów pełnych biocydów.

W przestrzeni publicznej liczy się także powtarzalność i modułowość. Prefabrykowane elementy z termowanego drewna dobrze znoszą montaż i demontaż, rzadziej pękają przy dokręcaniu czy korektach w trakcie eksploatacji. Projektant ma więc większą swobodę kształtowania powtarzalnych modułów ławek, siedzisk i podestów.

Wnętrza: ściany, sufity, podłogi, meble

Choć drewno termowane kojarzy się przede wszystkim z zewnętrzem, w środku budynku również potrafi zaskoczyć. Ciemniejszy, zrównoważony kolor nadaje wnętrzom ciepły, nasycony charakter, bez konieczności stosowania barwiących bejc.

Wnętrzarskie zastosowania obejmują:

  • okładziny ścienne i sufitowe (listwy, lamele, panele),
  • schody i balustrady o podwyższonej odporności na zmiany wilgotności,
  • fronty meblowe, blaty pomocnicze, elementy dekoracyjne.

Dzięki stabilności wymiarowej drewno termowane rzadziej „otwiera” spoiny i szczeliny przy zmianach sezonowych. To szczególnie widoczne na dużych płaszczyznach – np. ścianach z lameli czy zabudowie kuchennej, gdzie klasyczne drewno potrafi minimalnie pracować, a po kilku sezonach pojawiają się delikatne uskoki.

Przy podłogach sprawa jest bardziej złożona: modyfikacja termiczna poprawia zachowanie przy zmianach wilgotności, ale jednocześnie obniża odporność na uderzenia punktowe. W pomieszczeniach o niższym natężeniu ruchu (sypialnie, gabinety) takie rozwiązanie działa bardzo dobrze, w korytarzach i holach lepiej sięgać po gatunki naturalnie twardsze lub hybrydowe rozwiązania.

Projektowanie z myślą o drewnie termowanym

Dobór przekrojów i detali konstrukcyjnych

Stosując drewno termowane jako materiał okładzinowy, opłaca się myśleć o nim od początku na etapie projektu. Zmiana właściwości mechanicznych wymusza nieco inne podejście do grubości desek, sposobu mocowania i detali przy krawędziach.

Kilka praktycznych zasad:

  • zachowanie rozsądnego stosunku grubości do szerokości deski (zbyt szerokie elementy, przy zbyt małej grubości, są bardziej podatne na pęknięcia),
  • unikanie ostrych, zbyt cienkich „piór” w profilach, które łatwo odłupać przy montażu,
  • projektowanie otworów montażowych z zapasem – większe średnice pod wkręty, fazowanie krawędzi otworów,
  • stosowanie ukrytych systemów mocowań tam, gdzie jest to możliwe, by ograniczyć koncentrację naprężeń wokół wkrętów.

W odróżnieniu od klasycznego drewna, w termowanym lepiej unikać bardzo skomplikowanych kształtów frezowanych, które tworzą cienkie, wystające elementy podatne na uszkodzenia. Proste, czytelne profile działają tu znacznie lepiej.

Montaż: wkręty, gwoździe, klipsy

Większa łupliwość drewna termowanego wymusza bardziej świadome podejście do montażu. Najczęściej stosuje się wkręty ze stali nierdzewnej lub ocynkowanej, o odpowiednio dobranej długości i geometrii.

Żeby uniknąć problemów na budowie, dobrze sprawdza się kilka prostych praktyk:

  • obowiązkowe nawiercanie i pogłębianie otworów pod wkręty, szczególnie w strefie czoła deski,
  • odstęp montażowy od krawędzi deski (zbyt blisko krawędzi łatwiej o rozszczepienie),
  • unikanie wkręcania „na siłę” – dokręcanie z wyczuciem, najlepiej z ograniczeniem momentu obrotowego,
  • klipsy mocujące i systemy niewidocznego montażu w tarasach, które rozkładają obciążenia na większą powierzchnię.

Przy elewacjach wentylowanych połączenia poziome i pionowe należy projektować tak, aby umożliwić drobne ruchy materiału, ale jednocześnie nie dopuścić do powstawania szczelin, przez które woda wniknie w głąb przegrody. Termowane drewno ułatwia to zadanie – jego ruchy są mniejsze – niemniej zasady „sucho i przewiewnie” pozostają kluczowe.

Wykończenie powierzchni: oleje, lazury, czy zostawić surowe?

Drewno termowane można pozostawić bez wykończenia, licząc na naturalne, równomierne poszarzenie. Ten wariant cenią zwłaszcza architekci minimalizmu oraz inwestorzy zmęczeni ciągłym malowaniem i odświeżaniem. Przy dobrej wentylacji i sensownie zaprojektowanych detalach materiał będzie starzał się w przewidywalny sposób.

Jeśli celem jest zachowanie wyjściowego, czekoladowego odcienia, pozostaje regularna konserwacja:

  • oleje do drewna modyfikowanego termicznie – o nieco innej lepkości i zdolności penetracji,
  • lazury i bejce z filtrami UV, ograniczające degradację ligniny na powierzchni,
  • preparaty hydrofobowe, które jeszcze bardziej redukują chłonność wody.

Przy wyborze środków wykończeniowych nie każda chemia „zadziała” tak samo jak na tradycyjnym drewnie. Obniżona nasiąkliwość oznacza, że część preparatów będzie słabiej wnikać, tworząc jedynie cienki film na powierzchni. Dobrą praktyką jest wykonywanie próbek na niewielkim fragmencie elewacji czy tarasu i obserwacja zachowania materiału po kilku tygodniach ekspozycji.

Konserwacja i serwis po latach

Eksploatacja drewna termowanego przebiega inaczej niż w przypadku zwykłego drewna miękkiego. Zamiast intensywnej walki z sinizną, glonami i pęknięciami, opieka sprowadza się do okresowego oczyszczania i – w razie potrzeby – odświeżenia powłok.

W typowym scenariuszu:

  • raz w roku mycie powierzchni delikatnym środkiem czyszczącym lub myjką niskociśnieniową,
  • co kilka sezonów – renowacja oleju lub lazury (w zależności od ekspozycji słonecznej i obciążenia użytkowego),
  • w razie lokalnych uszkodzeń mechanicznych – punktowa wymiana deski, szlifowanie i miejscowe olejowanie.

Nawet jeżeli inwestor zdecyduje się całkowicie zrezygnować z powłok kolorystycznych, regularne czyszczenie usuwa zabrudzenia powierzchniowe i pozwala zachować kontrolowaną, równomierną patynę. W odróżnieniu od klasycznego drewna, brak agresywnej chemii impregnacyjnej ułatwia prace renowacyjne – nie trzeba „przebijać się” przez ciężkie powłoki, a materiał lepiej przyjmuje nowe warstwy olejów.

Kobieta z kotem w przytulnym, świątecznym wnętrzu z drewnianymi elementami
Źródło: Pexels | Autor: นิรมล บุญเทพ

Dlaczego trend na drewno termowane będzie się utrzymywał

Spójność z ideą zrównoważonego budownictwa

Rosnące wymagania środowiskowe i regulacje dotyczące śladu węglowego budynków wymuszają zmianę podejścia do materiałów. Drewno termowane dobrze wpisuje się w ten kierunek: bazuje na surowcu odnawialnym, a dodatkowa trwałość oznacza mniejszą potrzebę wymiany i serwisu w cyklu życia obiektu.

W porównaniu z egzotykami i wielu kompozytami, lokalne drewno modyfikowane termicznie daje też przewidywalność łańcucha dostaw i mniejszą zależność od sytuacji geopolitycznej. Dla dużych inwestorów i deweloperów ma to coraz większe znaczenie – stabilność dostaw jest równie ważna jak estetyka materiału.

Nowe formy i systemy prefabrykacji

Rynek nie ogranicza się już do „surowych desek”. Coraz częściej pojawiają się kompleksowe systemy:

  • gotowe moduły fasadowe zintegrowane z podkonstrukcją i izolacją,
  • systemowe tarasy z ukrytym montażem, regulowanymi wspornikami i prefabrykowanymi narożnikami,
  • Rozwój oferty producentów i standaryzacja jakości

    W ślad za popularyzacją drewna termowanego idzie coraz większa specjalizacja producentów. Coraz rzadziej są to „produkty przy okazji”, a coraz częściej kompletne linie, z własnymi klasami jakości i dopracowanymi profilami. Dla projektantów i wykonawców oznacza to większą przewidywalność i mniej niespodzianek na budowie.

    Najbardziej zauważalne zmiany dotyczą:

    • ścisłego sortowania surowca przed procesem – pod kątem sęków, prostoliniowości włókien, gęstości,
    • powtarzalności obróbki termicznej (kontrola temperatury, czasu i atmosfery w piecu),
    • dedykowanych klas do konkretnych zastosowań: tarasy, elewacje, elementy konstrukcyjne, wnętrza.

    Efektem jest materiał, który mniej zaskakuje: określona klasa oznacza zbliżone parametry i zachowanie. Dla branży budowlanej, przyzwyczajonej do norm i aprobat technicznych, to krok w stronę większej standaryzacji – łatwiej sporządzać specyfikacje, kosztorysy i opisy techniczne, bez pozostawiania szerokiego pola interpretacji.

    Rosnąca świadomość użytkowników końcowych

    Inwestorzy indywidualni coraz lepiej rozumieją różnice między „zwykłą deską sosnową z marketu” a deską z drewna termowanego. Często impulsem nie jest sama moda, tylko doświadczenie z szybką degradacją tanich materiałów – spękany taras po kilku sezonach albo szarzejąca nierównomiernie elewacja.

    Przy rozmowach na etapie koncepcji czy adaptacji projektu pojawiają się pytania o:

    • czas bezobsługowej eksploatacji,
    • możliwość uniknięcia agresywnej chemii,
    • łatwość renowacji po kilkunastu latach.

    Drewno termowane odpowiada na te obawy – nie jako „cudowny” materiał bez wad, ale jako rozsądny kompromis między naturalnością, trwałością a nakładem pracy w utrzymanie. Użytkownicy, którzy raz zainwestują w taką elewację czy taras, często wracają do tego rozwiązania przy kolejnych realizacjach, bo wiedzą już, jak się zachowuje w czasie.

    Zmieniające się przepisy i oczekiwania wobec materiałów

    Normy i wytyczne projektowe coraz częściej odwołują się do pełnego cyklu życia budynku. Kluczowa jest nie tylko trwałość w rozumieniu technicznym, lecz także możliwość demontażu, odzysku i ponownego wykorzystania. Modyfikacja termiczna nie blokuje takiej ścieżki – drewno po zakończeniu eksploatacji nadal pozostaje materiałem, który można przetworzyć lub zutylizować w przewidywalny sposób.

    Z punktu widzenia przepisów przeciwpożarowych termowanie nie zwalnia oczywiście z konieczności spełnienia wymagań klas reakcji na ogień, ale obniżona zawartość wilgoci i zrównoważona struktura materiału ułatwiają przewidywanie zachowania w testach. Producenci coraz częściej oferują komplet badań, co upraszcza procedury uzyskiwania zgód, zwłaszcza przy większych obiektach użyteczności publicznej.

    Najczęstsze błędy przy stosowaniu drewna termowanego

    Nadmierne „odchudzanie” przekrojów

    Chęć zaoszczędzenia na masie i kosztach bywa zgubna. W praktyce jeden z częstszych problemów to zbyt cienkie deski na tarasie lub elewacji, zaprojektowane jak z klasycznego drewna iglastego. Na rysunkach wygląda to efektownie, w realnym użytkowaniu – pojawiają się pęknięcia i wyłamania przy krawędziach.

    Bezpieczniej jest przyjąć minimalne grubości zalecane przez producenta i nie próbować „poprawiać” ich na etapie projektu. Niewielkie zwiększenie przekroju rzadko zmienia odbiór wizualny, a zdecydowanie podnosi margines bezpieczeństwa.

    Ignorowanie detali odwodnienia i wentylacji

    Fakt, że drewno termowane lepiej radzi sobie z wilgocią, bywa źle interpretowany. Pojawia się pokusa, by projektować elewacje lub tarasy z minimalnymi szczelinami wentylacyjnymi, bez starannego prowadzenia wody. Efekt: lokalne zawilgocenie i przyspieszone starzenie powłok ochronnych.

    Warto poświęcić dodatkową uwagę miejscom newralgicznym:

    • stykom z gruntem i posadzkami,
    • narożnikom, obróbkom blacharskim,
    • podcięciom podparapetowym i liniom okapów.

    Sama modyfikacja termiczna nie rozwiąże problemu wody stojącej w detalu. Jeśli woda potrafi zalegać, docierać kapilarnie lub podciekać, prędzej czy później pojawią się przebarwienia i lokalne uszkodzenia.

    Zastosowanie przypadkowej chemii wykończeniowej

    Kolejna pułapka to traktowanie drewna termowanego jak dowolnej deski z marketu. Użycie ciężkich, nieprzystosowanych powłok bywa prostą drogą do łuszczenia, plam i „skórek” na powierzchni. Z uwagi na niższą chłonność, środki przeznaczone do mokrego, surowego drewna mogą tu działać nieprzewidywalnie.

    Praktyka z obiektów wieloletnich pokazuje, że najlepiej sprawdzają się lekkie systemy olejowe, cienkowarstwowe lazury i preparaty dedykowane przez producenta materiału. Jeżeli inwestor nalega na konkretnego producenta chemii, sensowne jest wykonanie próbki i pozostawienie jej przynajmniej na jeden sezon, zamiast testowania na całej elewacji.

    Błędna klasyfikacja drewna jako nośnego

    Nie każda deska termowana może zastąpić element konstrukcyjny. Część technologii termowania znacząco obniża nośność i udarność, co dyskwalifikuje materiał z zastosowań obciążonych statycznie. Problem pojawia się, gdy inwestor lub wykonawca traktuje taką deskę jak klasyczną kantówkę konstrukcyjną tylko dlatego, że „to wciąż drewno”.

    Jeżeli projekt przewiduje funkcję konstrukcyjną (wiaty, zadaszenia, lekkie pergole), potrzebne są:

    • jasne oznaczenie klasy wytrzymałości,
    • deklaracje producenta co do dopuszczalnych zastosowań,
    • dostosowanie obliczeń statycznych do rzeczywistych parametrów materiału.

    Bez tego łatwo o nadmierny optymizm obliczeniowy i zbyt smukłe przekroje, które nie wybaczają błędów montażowych ani ekstremalnych obciążeń wiatrowych i śniegowych.

    Praktyczne wskazówki dla różnych uczestników procesu

    Architekci i projektanci

    Przy pracy z drewnem termowanym projekt zyskuje, gdy materiał nie jest jedynie „teksturową okładziną” na wizualizacjach. Znacznie lepsze efekty daje myślenie o nim jako o pełnoprawnym, świadomie dobranym elemencie kompozycji: z określonym rytmem desek, sposobem starzenia, relacją do światła.

    Kilka zaobserwowanych w praktyce rozwiązań, które dobrze działają:

    • łączenie termowanego drewna z surowym betonem i matowym metalem – kontrast faktur, ale jednolita, stonowana paleta barw,
    • prowadzenie jednego rytmu desek z elewacji na zadaszenia, wiaty i elementy małej architektury – budynek „spina się” wizualnie,
    • planowanie stref naturalnego poszarzenia i chronionych przed słońcem – z pełną świadomością, że materiały będą różnie się starzeć.

    Dobrze też od początku określić w projekcie, czy celem jest zachowanie ciemnego koloru, czy kontrolowane poszarzenie. Od tego zależy ukształtowanie detali i dobór produktów konserwujących, a w konsekwencji – oczekiwania inwestora względem wyglądu po kilku latach.

    Wykonawcy i stolarze

    Na etapie realizacji decydują detale. Drewno termowane nie lubi pośpiechu przy montażu – szybkie wkręcanie bez nawiercania, docinanie tępymi tarczami czy składowanie na mokrym gruncie szybko mści się w postaci wyszczerbień, zarysowań i miejscowych pęknięć.

    Kilka praktycznych nawyków ułatwia życie na budowie:

    • przechowywanie paczek na suchych, wypoziomowanych podkładach, pod przykryciem, z możliwością przewietrzania,
    • używanie ostrych narzędzi tnących i szlifujących, aby uniknąć przepaleń i strzępienia krawędzi,
    • nawiercanie otworów w warsztacie, jeśli to możliwe, zamiast na drabinie lub rusztowaniu,
    • kontrolowanie momentu dokręcania wkrętów – wkrętak z regulacją jest tu bardziej sprzymierzeńcem niż klasyczna wiertarka.

    Doświadczeni wykonawcy często przygotowują sobie kilka próbnych elementów: testują rozstaw mocowań, typ wkręta, a nawet głębokość zagłębienia łba. Tego typu próby zajmują godzinę, a potrafią uratować całą elewację przed serią powtarzalnych błędów.

    Inwestorzy prywatni i zarządcy obiektów

    Z perspektywy użytkownika kluczowe jest zrozumienie, że drewno termowane to materiał „żyjący” wizualnie. Będzie zmieniać odcień, pojawi się delikatna patyna, a w pojedynczych miejscach – drobne spękania powierzchniowe. Nie oznacza to awarii, lecz normalny proces starzenia.

    Ułatwia to wprowadzenie prostego planu eksploatacji:

    • krótkie oględziny po zimie – szukanie miejsc zastoju wody, zabrudzeń i mechanicznych uszkodzeń,
    • regularne, ale niezbyt agresywne czyszczenie – bez silnych detergentów niszczących strukturę powierzchni,
    • ewentualne odnawianie powłok w momencie, gdy kolor zaczyna wyraźnie „schodzić”, a nie dopiero przy pojawieniu się szarej skorupy brudu.

    Zarządcy budynków usługowych czy biurowych doceniają jeszcze jedną cechę: możliwość prowadzenia renowacji etapami, bez zamykania całego obiektu. Taras restauracyjny można odświeżać sekcyjnie, a elewację odnawiać kondygnacja po kondygnacji – materiał dobrze znosi takie „łatane” podejście serwisowe.

    Gdzie drewno termowane sprawdza się szczególnie dobrze

    Obiekty nadwodne i w strefach o podwyższonej wilgotności

    Pomosty, pomolo, tarasy nad wodą, elewacje przy jeziorach czy morzu – to środowiska, w których klasyczne drewno miękkie szybko wychodzi ze swojej strefy komfortu. Ciągłe wahania wilgotności, mgły, słona atmosfera i wysoka ekspozycja UV stanowią dla niego duże obciążenie.

    Drewno termowane nie jest oczywiście całkowicie „obojętne” na takie warunki, ale:

    • mniej chłonie wodę, przez co wolniej pęcznieje i kurczy się w cyklach nawilżanie–suszenie,
    • łatwiej schnie po opadach, co ogranicza rozwój glonów i grzybów powierzchniowych,
    • przewidywalniej patynuje – odcienie szarości rozkładają się bardziej równomiernie.

    W wielu realizacjach nadwodnych stosuje się układ mieszany: powierzchnie poziome z gęstszego gatunku termowanego, a pionowe okładziny z lżejszych. Takie podejście pozwala zbalansować trwałość, wagę i koszty.

    Budynki rekreacyjne i modułowe

    Domki letniskowe, sauny ogrodowe, modułowe pawilony biurowe czy edukacyjne korzystają z podobnego zestawu zalet: niskiej masy, szybkości montażu i możliwości prefabrykacji. Drewno termowane w takich obiektach pełni jednocześnie funkcję ochronną i estetyczną, a przy tym dobrze znosi transport i montaż w kilku etapach.

    Często spotykany scenariusz to prefabrykowane segmenty z okładziną zewnętrzną z drewna termowanego, dostarczane na plac budowy w stanie prawie gotowym. Dzięki stabilności wymiarowej ryzyko uszkodzeń na łączeniach segmentów jest niższe, a powtarzalność modułów – większa. W razie potrzeby obiekty można przestawiać, rozbudowywać, a materiał lepiej znosi takie „wędrowanie” niż surowe drewno o wysokiej higroskopijności.

    Realizacje z ograniczoną możliwością częstego serwisu

    Są miejsca, gdzie regularna konserwacja jest trudna lub kosztowna: wysokie elewacje, trudno dostępne dziedzińce, zabudowy nad ruchliwymi ulicami. W takich sytuacjach drewno termowane dobrze sprawdza się jako materiał, który można zostawić na naturalne szarzenie, bez dużego ryzyka nieestetycznych plam.

    Zamiast zakładać coroczne malowanie, projektuje się tu świadome starzenie: odpowiedni dobór gatunku, sposób montażu i ekspozycji sprawia, że po kilku latach obiekt nadal wygląda spójnie, nawet bez intensywnego serwisu. To szczególnie atrakcyjne przy budynkach publicznych, gdzie budżety utrzymaniowe są ograniczone, a dostęp do elewacji – skomplikowany logistycznie.

    Perspektywy rozwoju technologii modyfikacji termicznej

    Nowe konfiguracje gatunków i hybryd

    Do niedawna termowaniu poddawano głównie drewno iglaste i kilka popularnych gatunków liściastych. Obecnie trwają prace nad szerszą paletą surowców, w tym nad gatunkami dotąd uważanymi za zbyt miękkie lub zbyt niestabilne. Celem jest wykorzystanie lokalnych zasobów leśnych w maksymalnym stopniu, zamiast sięgania po drewno importowane.

    Pojawiają się również rozwiązania hybrydowe:

    Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

    Co to jest drewno termowane (thermowood) i na czym polega jego obróbka?

    Drewno termowane to drewno poddane kontrolowanej obróbce cieplnej w temperaturze ok. 160–220°C, zazwyczaj w obecności pary wodnej. Celem nie jest przypalenie powierzchni, ale trwała zmiana struktury drewna w całym przekroju.

    W wyniku tego procesu z drewna usuwane są związki odpowiedzialne za dużą nasiąkliwość i podatność na grzyby czy owady. Zmienia się też kolor – materiał ciemnieje i zyskuje szlachetny, jednolity odcień, często kojarzony z gatunkami egzotycznymi, przy zachowaniu w pełni naturalnego charakteru i bez użycia chemii.

    Jakie są zalety drewna termowanego w porównaniu ze zwykłym drewnem?

    Drewno termowane ma przede wszystkim mniejszą nasiąkliwość i lepszą stabilność wymiarową – mniej „pracuje”, mniej pęcznieje i kurczy się przy zmianach wilgotności. Dzięki temu jest bardziej przewidywalne w użytkowaniu, zwłaszcza na zewnątrz.

    Proces termowania poprawia także odporność biologiczną (na grzyby, pleśnie, owady) i nadaje drewnu głębszy, równomierny kolor. Wszystko to osiąga się metodą fizyczną (wysoka temperatura, para), bez toksycznych impregnatów, co zwiększa jego ekologiczność oraz ułatwia późniejszą utylizację.

    Do czego najlepiej nadaje się drewno termowane – jakie są najpopularniejsze zastosowania?

    Drewno termowane świetnie sprawdza się wszędzie tam, gdzie ważna jest odporność na warunki atmosferyczne i estetyka: na elewacjach, fasadach wentylowanych, tarasach, okładzinach balkonów, w małej architekturze ogrodowej czy przy obudowie basenów zewnętrznych.

    Ze względu na stabilność wymiarową chętnie stosuje się je także w prefabrykacji, modułowych fasadach, kasetonach elewacyjnych oraz w architekturze drewnianej o nowoczesnym, minimalistycznym charakterze. Wnętrza również korzystają na jego użyciu – stosuje się je w okładzinach ścian, meblach czy elementach dekoracyjnych.

    Jakie gatunki drewna najczęściej się termuje?

    W Europie, w tym w Polsce, najczęściej termuje się lokalne gatunki iglaste i liściaste. Do najpopularniejszych należą:

    • sosna – łatwo dostępna, ekonomiczna, po termowaniu z dobrymi parametrami zewnętrznymi,
    • świerk – często używany w budownictwie szkieletowym i prefabrykacji,
    • jesion – po termowaniu wizualnie zbliżony do drewna egzotycznego,
    • brzoza i olcha – głównie w elementach wykończeniowych i meblach,
    • buk – gdy potrzeba dużej twardości połączonej z dekoracyjnym rysunkiem.

    Dzięki temu można zastąpić wiele egzotyków lokalnym surowcem, poprawiając bilans ekologiczny inwestycji.

    Czy drewno termowane jest lepsze od drewna egzotycznego i desek kompozytowych?

    Drewno termowane jest często wybierane jako kompromis między egzotykami a kompozytami. Zapewnia wysoką trwałość w warunkach zewnętrznych i szlachetny wygląd, podobny do gatunków tropikalnych, ale powstaje z lokalnego drewna, z mniejszym śladem węglowym i bez kontrowersji dotyczących wycinki lasów tropikalnych.

    W porównaniu z deskami kompozytowymi thermowood zachowuje w pełni naturalny wygląd i fakturę, mniej się nagrzewa na słońcu i jest łatwiejsze w recyklingu. Dla wielu inwestorów ważne jest też to, że drewno termowane „starzeje się” w sposób naturalny (może patynować na szaro), co dobrze wpisuje się w obecne trendy estetyczne.

    Dlaczego drewno termowane jest obecnie tak popularne w nowoczesnej architekturze?

    Renesans drewna jako materiału konstrukcyjnego (CLT, prefabrykacja, budownictwo modułowe) idzie w parze z modą na naturalne, minimalistyczne fasady. Drewno termowane, dzięki stabilności i głębokiej barwie, idealnie pasuje do prostych brył, dużych przeszkleń i elewacji wentylowanych.

    Architekci cenią je za możliwość spójnego stosowania drewna zarówno w konstrukcji, jak i w wykończeniu budynku. Dodatkowo liczne realizacje z ciemnymi, poziomymi deskami elewacyjnymi są chętnie prezentowane w mediach społecznościowych, co dodatkowo napędza trend na thermowood.

    Czy drewno termowane jest ekologiczne i bezpieczne dla zdrowia?

    Tak, drewno termowane uznaje się za materiał ekologiczny i bezpieczny. Proces modyfikacji termicznej opiera się wyłącznie na wysokiej temperaturze i często parze wodnej, bez stosowania środków chemicznych, soli czy biocydów.

    Dzięki temu gotowy produkt nie emituje szkodliwych substancji podczas użytkowania i nie wymaga specjalnego traktowania jako odpad niebezpieczny po zakończeniu cyklu życia. Dodatkowym atutem jest wykorzystywanie lokalnych gatunków drewna, co ogranicza transport i wspiera zrównoważoną gospodarkę leśną.

    Najbardziej praktyczne wnioski

    • Drewno termowane (thermowood) powstaje w wyniku kontrolowanej obróbki cieplnej w temperaturze ok. 160–220°C, bez użycia chemii, co trwale modyfikuje jego strukturę w całym przekroju.
    • Proces termowania ogranicza nasiąkliwość i „pracę” drewna, zwiększa jego stabilność wymiarową oraz odporność na wilgoć, grzyby i owady, a także nadaje mu jednolity, ciemniejszy, szlachetny kolor.
    • Technologia opiera się na trzech etapach: stopniowym nagrzewaniu, właściwym wygrzewaniu w wysokiej temperaturze oraz powolnym chłodzeniu i stabilizacji, z parametrami dostosowanymi do gatunku drewna.
    • Najczęściej termuje się lokalne gatunki, takie jak sosna, świerk, jesion, brzoza, olcha czy buk, które po obróbce mogą zastępować drogie gatunki egzotyczne w zastosowaniach zewnętrznych.
    • Drewno termowane jest materiałem ekologicznym: nie zawiera toksycznych impregnatów, jest bezpieczne przy utylizacji oraz wspiera zrównoważony rozwój dzięki wykorzystaniu surowca z lokalnych lasów.
    • Głęboka, równomierna barwa i naturalny rysunek słojów sprawiają, że thermowood doskonale wpisuje się w nowoczesny, minimalistyczny design elewacji, tarasów i małej architektury.
    • Drewno termowane stanowi atrakcyjną alternatywę dla drewna egzotycznego i kompozytów, łącząc wysoką trwałość z naturalną estetyką i mniejszym obciążeniem środowiska.